Best Song Ever ♥

Best Song Ever ♥

sobota, 21 grudnia 2013

Imagin #1

Znamy się od pierwszej klasy . Zaprzyjaźniliśmy się dopiero w IV . Wszędzie chodziliśmy razem , impreza my razem , poprostu Najlepsi Przyjaciele . Maja i Harry , Harry i Maja , Pomimo , że ja byłam dosyć gruba mu to nie ,,przeszkadzało''. Szkoda tylko , że to tak szybko minęło . Gdy byłam w gimnazjum wraz z rodzicami musiałam się przeprowadzić . Obiecaliśmy sobie , że nasz kontakt przez to się nie urwie i faktycznie tak było . Pewnego dnia dostałam szlaban na wyjście a akurat przyjechał by mnie odwiedzić , mama zabrała mi telefon nie miałam jak go powiadomić . Dzwoniłam nie odbierał , pisałam nie odpisywał . Miałam dość , płakałam przez cale noce .

    Siedziałam z koleżankami w kinie i stwierdziłam ze musze się odwazyc napisac i przeprosić napisałam .
                                               ,,Przepraszam ''

 Po jakimś czasie dostałam odpowiedz
                                 Za co ?A no tak zjebalaś naszą przyjaźń bo całości ''
                               
                               Ja przepraszam nie chciałam :(

                       Nie obchodzi mnie to zawsze byłaś suką !

                     Jak ty tak możesz harry , myślałam , że tb naprawdę na mnie zależało ...

                to się pomyliłaś jak  mówiłem , żebys się nie przejmowała tym ze jesteś gryba -klamalem ! Wyglądasz gorzej niż moja babcia ! POgadamy jak schudniesz ...Czyli nie zaszybko

Nie odpisałąm już nic , nie miałam siły . To takie przykre kiedy myślisz , że znasz jakąś osobę a tu nagle jak znikąd ona cie tak traktuje . Nie wytrzymaam w kinie płakałam jak głupia a dziewczyny razem ze mną . ! Po skończonym filmie poszłam się ogarnąć do łazienki . Weszłam do kabiny wyciągnęłam żyletkę i zaczełam się ciąć . Bolało tylko chwile później już nie czułam bólu stawałam się coraz bardziej słaba . Nagle do kabiny wleciały dziewczyny ! szybko opatrzyły mi rany czemu byłam przeciwna . Po drodze powrotnej do domu strasznie płakałam .

Dziewczyny starały się mnie pocieszyć , ale wiedziały ze to i tak nic nie da .






   Teraz mam 19 lat mam niebieskie oczy waże ok 50 kg . dziwne ? nie może zaskakujące tak po tamtym całym zdażeniu przestałam pisać do niegoo.. schudłam

teraz jestem sobie w niebie . Czemu w niebie ? Bo kiedy Harry zobaczył mnie chudą chciał prosić o szanse a do mnie wszystkie wspomnienia wróciły . Popełniłam samobójstwo . Teraz jestem szczęśliwa . A Harry ? Harry niech żyje sobie w swoim świecie :(
   Taki średni nie ? Tak jakoś tak al.;e wiecie co wam powiem ?To jest prawdziwa historia , która jakiś czas temu się zdażyła no może poza końcówką bo jeszcze żyje :( ale to ciężkie :'(


5 Komnetarzy =następny . Z kim chcecie ?

poniedziałek, 28 października 2013

Nowe Opowiadanieee :)) Prologg !

Cześć nazywam się Emili , jestem siostrą Liam'a Phyna z One Direction . Zawsze miałam dobry kontakt z Liam'em . Jest strasznie opiekuńczym bratem , może to dla tego , że jest odemnie 2 lata starszy ?

Mam 17 lat , jestem niebieskooką blondynką . Moi rodzice zmarli jakiś rok temu w wypadku samochodowym i do tej pory mieszkałam sama . Po śmierci rodziców władze na demną  przeją Liam i zgodził się żebym do końca mojej szkoły mieszkała sama , Ale i tak dzwoni do mnie co 3 godzimy . W końcu dobiegł rok szkolny .Siedze właśnie w samolocie .Lece z Polski , tak mieszkałam tam z rodzicami . Liam przylatywał do nas jak tylko miał wolne . Jeszcze nie poznałam chłopaków ale mam nadzieje , że się jakoś dogadamy . :)

sobota, 5 października 2013

Rozdział 15 (ostatni )

NIestety moja mama umarła trudno mi z tym było ale jakoś musiałam sobie poradzić . Przeprowadziłam się do chłopaków do Londynu . Od jakiegoś czasu jestem najszczęścliwszą koietą na świecie . Na święta zrobiliśmy jedną wielką wigilję . W końcu poznałam Perrie . A no i jeszcze w dzień wigilji Liam oświadczył mi się a ja za ok . tydzień zostanę mamą małej Dracy której chrzesnym będzie Harry a chrzesną Maja . Tak Maja po moim powrocie do Londynu zapoznałam ich ze sobą i są zaręczeni , podobnie jak Niall z Jessi . A  mojego drugie dzieciątka Tomma będzie Zayn i Perrie ,ktorzy planują ślub . Pewnie zastanawiajcie się co z Louisem ? Otóż Louis jest już po ślubie razem z El. Jest cudnym mężem , kochającym bratem i najlepszym wójkiem i chrzesnym dla mojego i Liama synka Chad’a . Więc jak sami widzicie wszystko toczy się wspaniale ♥

piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 12 .


                                             Następnego Dnia Rano .. Louis

Usłyszałem krzyki z dołu i zerwałem się na r,owne nogi , bo myślałem , że coś się stałó . Nagle usłyszałem krzyk Niall'a a byśmy za 5 minut wszyscy byli na dole w kuchni .
Ogarnąłem się troche i równo z chopakami zeszliśmy na doł do kuchni .
To co tam zobaczyliśmy przeraziło mnie i podejrzewam , że nie tylko mnie . Na naszym białym stole leżały cztery koperty z naszymi imionami . Nad kopertami była duża antyrama z naszym wspólnym zdjęciem i ten napis czegoś tu nie rozumiem . Gdzie ona jest ?! . Wszyscy staliśmy jak w murowami dopóki nie odezwał się Harry .
-Długo tak będziemy jeszcze stać czy może otworzymy te głupie koerty .
-No racja -powiedział Niall
-To może każdy niech otwiera swoją po kolei i niech czyta na głos . Może Ja pierwszy . . .-powiedział Niall
-No okey . Dawaj . -powiezdział Harry

Po przeczytaniu wszystkich listów wszyscy byliśmy w strasznym szoku . Nikt nie umiał nic powiedzieć .
-Jak mogłeś jej coś takiego zrobić -krzyczał Louis na Liam'a . Już go chciał uderzyć ale Zan w miare szybko zareagował .
-Ale ja nic nie pamiętam , rozumiesz ja nic nie pamietam . -powiedział zmieszany Liam
-to sobie lepiej kurwa przypomnij -powiedział dalej szarpiąc się z rąk Zayna . -W końcu znalazłem moją mała siotre ona przeszła to samo co ja .. I ty kurwa spieprzyłeś sprawe i ty ją naprawisz rozumiesz ?



                                                             **Oczmi Zayn'a **

Boże jeszcze nigdy nie widziałem Lou w takim stannie . Musiałem go trzymać żeby nie zrobił czegoś głupiego.. Może gdybym wczoraj zareagował na zniknięcie Emilii to wyglądał by dzisiaj inaczej ten dzień . ..Kurwa musimy coś zrobić .


                                                  ** Dwa tygodnie później **Em

Siedzę właśnie w szpitalu bo z moją mamą jest coś nietak . Dziwię się bo z nią zawsze wszystko było ok . Nigdy się nie skarżyła , no właśnie może po prostu nie chciała . Boża dlaczego ja nic nie zauważyłam . Dlaczego .
20 minut później z sali wyszedł lekarz i oznajmił mi ,że mama musi zostać w szpitalu nie wiadomo ile i , że przez najbliższe parę dni nie będe mogła do niej wchodzić . Załamałam się .
Ale musiałam wracać do domu bo niedługo zaczyna się tydzień szkolny . Tak tydzień szkolny . Jest to czas o 1-5 września . Na rozpoczeńciu rozdają wyniki z testów i wg a reszta to tylko sama gadka jak bedą za nami tęsknić . Siedziałam właśnie w domu i oglądałam MTV kiedy poleciała piosenka chłopaków . Rozpłakałam się , wszystkie wspomnienia związane z nimi Liam'em . Wróciły . O Oczywiście dalej utrzymuje kontakt z Lou , ale bardzo go zawsze proszę żeby nie mówil chłopakom  o mnie . Było mi trochę trudno go przekonać ale jakoś dałam radę . .

Minął tydzień z moją mamą wcale nie robi się lepiej a wręcz przeciwnie . Od paru dni odwiedzam ją regularnie , ale niestety dzisiaj rano nie mogłam ponieważ szkoła . Wstałam rano wcześniej , ubrałam to . Związałam swoje długie włosy .
Weszłam do szkoły było tu strasznie tłoczno , tyle ludzi . Zmierzałam ku sali gimnastycznej . Kiedy się tam znalazłam . Zamarłam . Na scenie stało pięciu chłopaków , których zaczynało śpiewać piosenkę ,,Little Things'' . Kiedy ich zobaczyłam od razu wybiegłam z sali . Słyszałam , że Liam za mną krzyczy i , że biegnie za mną , ale ja nie dawałam za wygraną i biegłam dalej . Zatrzymałam się na ławce w parku nieopodal szkoły i zaczełam płakać .


                                                       ** Louis **

Nie mogłem patrzeń na biednego Liama , który cały czas rozpaczał . Okazało się ze Daniell go wrobiła . Więc razem z chłopakami wymyśliśmy plan . Oczywiście moje kontakty z Em się nie urwały , ale jednak wolałbym mieć ją blisko siebie . Jestęsmy właśnie w szkole do której chodziła Em . Musieliśmy ustalić z Dyrektorem , że zaśpiewamy za darmo i od razu się zgodził .
Stioimy właśnie na scenie i czekamy na Em . Kiedy nas tylko zobaczyłą rozpłakała się i wybiegła .
Liam pobiegł za nią , więc śpiewaliśmy sami .
Szkoda mi było ich , że oboje musieli tak cierpieć .


                                                           ** Liam **

-Emilii nie płacz wiem , że jesteś na mnie zła , ale daj mi wyjaśnić . Proszę . -powiedziałem siadając koło niej i przytulając ją .
-Ale Liam tu nie ma co wyjaśniać . Po prostu byłam twoją zabawką . A wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze ? Że ja cie tak bardzo kocham -powiedziała spuszczając głowę w dół , a po jej policzku spłyneła łza .
-Emili spójrz na mnie . Ja sam w tamto zdjęcie nie mogłem uwierzyć. Okazało się , że Danielle podała mi tabletkę gwałtu Rozumiesz ? Ja byłem nie świadomy . Ja cię tak bardzo kocham ja nie mógłbym cię skrzywdzić . Kocham cię słyszysz . -powiedziałem płacząc
-Liam na prawde ? Jezzu myślałam , że ty mnie nie kochasz . Jak to cię wrobiła . Co się …...-Gadała jak katarynka . Więc uciszyłem ją długim i namiętnym pocałunkiem . Tak bardzo mi jej brakowało.
-Chyba będe musiała gadać częściej . Tęskniłam -powiedziała uśmiechnięta .
-Ja też kochanie .-pocałowałem ją jeszcze raz i razem wróciliśmy do szkoły za ręke . Weszliśmy na sale i pokazaliśmy chłopakom naze ręce i krzykneli równo .
-Emili wróciłaś , uwierzyłaś Tęskniliśmy strasznie . -I już tkwiliśmy w obięciach .
-JA za wami też nawet nie wiecie jak bardzo .-powiedziała .
Wszyscy nagle zaczeli bic brawo . Resztę dnia spędziliśmy u Em w domu . Byliśmy jeszcze u pani Marty w szpitalu i muszę powiedzięc , że strasznie się o nią martwię , źle wygłada . .
Jest wieczór siedzimy właśnie na kanapie i oglądamy film . Nagle zadzwonił telefon Em .
-Tak tak to ja . ..Co? Jezu już jadę -powiedziała do telefonu
-Co się stało skarbie ?-zapytałem bo ujrzałem w jej oczach łzy .
-Z moją mamą jest strasznie źle , muszę tam jechać . -powiedziała totalnie płacząc .
                                                           ***Louis***
-Jedziemy z toba , weźmiemy busa . -powiedziałem ,żeby trochę uspokoić Em , chociaż sam byłem rozstrzęsiony .


W SZPITALU ..

Emilii właśnie skończyła rozmawiać z lekarze i podeszła bliżej łóżka naszej mamy .
-Louis skarbie chodź tu na chwilkę . -powiedziała ,,pani ''mama
-Tak mamo -powiedziałem zdygotany
-Louis pamiętaj , że zawsze jesteś jak mój starszy syn . I od kąd cię poznałam to od razu cię pokochałam jak własne dziecko . -jedna łezka spłynełą po jej policzku . -Więc mam do ciebie prośbe . Pilnuj swojej młodszej siostry i siebie . I Pilnuj tego mojego przystojnego zięcia , żeby nic nie wywinął , bo ja już mu z góry tam pokażę . -Wszyscy się uśmiechneli na słowa umierającej kobiety .
-Dobrze mamo obiecuje . Kocham Cię -powiedziałem i wybiegłem z sali cały zapłakany .


                                                     **Liam **
-Liam chodź tu na chwilę -powiedziała do mnie starsza pani .
-Tak słucham panią -powiedziałem przestraszony .
-Oj nie mów mi pani , nie jestem taka strara , jeśli chcesz mów mi Mamoo . Liam proszę zaopiekuj się Emilii i Louisem i wami wszystkimi . Proszę . -po słowach Pani Marty , emilii wybiegła z sali .
-Obeicuję , a teraz pójdę za nią .



                                                                 **Harry **
-Chłopcy podejdźcie -powiedziała starsza pani .
Podeszliśmy wszyscy na prośbęstarszej pani .
-Proszę zaopiekujcie się wszyscy sobą nawzajem . Ja tam z góry będe na was patrzeć. Pamiętacie , że pomimo tego , że prawie was nie znam to i Tak was Kocham .
-My panią też -pdezwał się Niall , a zayn się popłakał .
Nagle jakieś urządzenie zaczęło pikać a pani ,,mama'' zamkęłą oczy . Wyproszono nas z sali .



Rozdzial 11 .

                                     
***Louis**

Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia . Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę . .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała
-No bo nasz kochany Zan nie może zdecydować , które buty mu pasują -powiedział z ironią w głosie Harry .
-No to po co tyle gadacie , może byście mu pomogli , masz Zan weź te -powiedziałam podając chłopakowi czerwone conversy .
-Dziękuje jesteś cudowna , nie to co ta banda matołów . -poweidział Zan dając mi buziaka w policzek
-Ejjj!!Nie zapominaj , że to moja dziewczyna -powiedział Liam
-A moja siostra -tym razem Louis
-Tak pamiętam doskonale, zazdrośnicy .-powiedział Zan podkreślając ostatnie wypowiedziane słowo ,ledwo powstrzymując się od śmiechu .


Na imprezie wszsyscy bawiliśmy się super . Tańczyłam chyba po kilkanaście razy z każdym z zespołu . Siedzę właśnie z Harrym i Zaynem przy barze (dzisiaj ja nie pije) . I stwierdziłam , że muszę isć do toalety.

Wychodzę z toalety i to co zobaczyłam przerosło mnie . Liam całuje się ze swoją byłą Daniel . Co ona tutaj wg robiła . Wyciągnełam telefon i zrobiłam im zdjęcie . Byli tak zajęci sobą ze nawet mnie nie zauważyli .

Wyszłam z klubu , złapałam taxi . Kiedy byłam już w domu pobiegłam do swojego ,,pokoju''
wyciągnełam walizki i zaczełam wszystko pakować . Chciałam to zrobić szybko tak żeby nie spotkać chłopców . Wydrukowałam zdjęcie całującej się ,,pary'' i poiegłam na dół do kuchni .
Tam wzięłam kartki i koperty i zaczełam pisać .
Najpierw do Niall'a .

Mój mały słodki głodomorku .

Przepraszam , że tak nagle wyjechałam , ale tak będzie najlepiej dla nas wszystkich .
Uwielbiam kiedy gramy razem gramy na gitarze i pamiętaj , że zawsze będe cię wspominać . Mam nadzieje , że ty mnie też . Mam nadzieje , że czasami się do mnie odezwiesz na TT , Fb czy nawet sms hm? Wybacz jeśli teraz przez jakiś czas nie bd odbierała , ale musiałam wyjechać i wszystko przemyśleć . Wybacz ..

A dlaczego wyjechałam to Liam wam wszystko wyjaśni .
Kocham Emm :**
PS: Z tyłu masz nasze wspólne zdjęcie na pamiątke ...

Następny był do Harrego i Zayn'a .

Kochany Zayn'ie i Harry .

Przepraszam , że wyjechałam tak nagle , ale muszę zapomnieć . Już i tak dużo dla mnie zrobiliście . Dziękuje za te wszystkie chwile spędzone z wami . Kochany Zayn'ie zawsze będe wspominac nasze poranki na tarasie z kawą i fajką , naszę pogaduszki . Kochany Harry . Z tobą jest tak samo . Zawsze będe miło wspominać nasze gry na play'u po śniadaniu .
Wybaczcie proszę mi i zapomnijcie o mnie . Kocham was bardzo mocno i dziękuje że byliście dla mnie najlepszymi przyjaciółmi na świecie i , że zawsze mogłam na was liczyć . Emili:**
Ps: Z tyłu macie nasze wspólne zdjęcie , tak na pamiątke .


Teraz będzie mi natrudniej ponieważ kolejny był Liam


Drogi Liam'ie

Kocham cię jak nikogo innego . I myślałam , że z tobą jest podobnie , lecz jak widać pomyliłam się . Dziękuje ci za te wszystkie wspaniałe chwile spędzone z tobą . Wybacz , że nie powiedziałam ci tego w twarz , ale nie umiałabyc ci spojrzeć w oczy . Kocham cię .
Mam nadzieje , że ułożysz sobie życie z Daniell .
Zawsze będe miała cię w sercu . Przepraszam ale to jest dla mnie za trudne .
PS: Z tyłu masz dwa zdjęcia jedno jest nasze wspólne na pamiątke a drugie …...

W kopertę z listem wsadziłam mu jeszcze nasze wspólne i to na którym całuje się z Daniell.
Życzę mu szczęścia .

I teraz został mi tylko Louis . Tak bardzo nie chcę tego robić , tak bardzo go kocham i jego rodzinę . Ale nie mogłabym zostać i patrzeć na szczęśliwego Liam'a .
Wsadziłam mu jeszcze do koperty zdjęcie z Polski na którym śpimy razem przytuleni .




                                             Kochany braciszkuu ..

Wybacz mi , że tak po prostu znikam , ale nie wytrzymałabym dłużej patrząc na Liam'a . Myśle ze on ci powie co się stało . Ale wracając do tematu to chciałam ci bardzo podziękować za:
-Że zawsze mogłam na ciebie liczyć
-Że od początku potraktowałeś mnie jak siostrę
-Że wytrzymałeś moje chumorki
-I za wszystko co dla mnie zrobiłeś .
Louis ja nie chcę z tobą zrywać kontaktów , ale też nie chcę żeby Liam dowiedział się gdzie jestem . Proszę zadbaj o to . Przez kilka następnych dni będe niedostępna ale to tylko dlatego ,że muszę wszystko przemyśleć . Kocham cię bardzo i będze strasznie tesknic .
Wiedz , że ja po prostu nie chcę wam przeszkadzać , zawadzać i też chodzi o Liama ..
Wybacz . Kocham cię . I nie zerwę z tobą kontaktów . Kocham kocham .
Twoja siotra Emilii :**


Napisałam na kopertach odpowiednie imiona . Potem wziełam następną duża kartkę napisałam
,,Przepraszam ,ale pamiętacie KOCHAM WAS :** i Dziekuje za wszystko

Wasza Emilii
i zostawiłam im nasze wspólne zdjęcie z imprezy ..

Zostawiłam wszystko na stole w kuchni po czym wziełam wszystkie swoje bagaże , ostani raz popatrzyłam na dom . Oddałam klucze ochroniarzowi i weszłam do zamówionej wcześniej taksówki. .
Kiedy odjerzdżaliśmy z podwórka chłopaków , jedna gorzka łza spłyneła mi po policzku .


                                                                 ***Zayn **
  • Ej Harry widziałeś Em ? -spytałem
  • Nie a co ? - odpowiedział Harry .
  • Bo coś długo jej nie ma -powiedziałem ze zmartwieniem w głosie .
  • Może wróciła do domu , jako jedyna dzisiaj nie piła .
  • No w sumie racje a po drugie jest dorosła przecież .


Niby posłuchałem Harrego , ale dla mnie dalej coś było nie tak . Ale nic może faktycznie śpi . Jutro się wszytskiego dowiem .





Rozdział 10.

                                                               ROZDIAŁ 10



O tym razem przegięłaś -powiedział do mnie Zayn . Położył mnie na kanapie i mnie gilgotał .
-Zayn , błagam przestań już . -powiedziałam prawie płacząc ze śmiechu
-Nawet mi się nie śni -powiedział ze swoim cwaniackim uśmiechem
-Liam , kochanie proszę cię pomóż mi
-Przykro mi skarbie nic nie słyszę .
-O będziesz coś chciał hahah..Zayn błagam ! Niallerku bądź kochany i mi pomóż .
-Przykro mi ale jem -powiedział Horanek
-Braci..hah.szku pomóżżż!!!
-Niestety siostra , ale układam sobie włosy .. '
-Harry?? Błagam-mm !!
-No dobra pomogę ci . -I po chwili byłam gilgotana przez lokowatego i Mulata .
-Chłopaki zrobię co chcecie ale błagam przestańcie . -powiedziałam dławiąc się prawie .

-Dobra to ja chcę jutro rano na śniadanie naleśniki -powiedział Hazza przestając mnie gilgotać .
-A ja chcę pogadać i zapalić -powiedział mój przyjaciel .
-No dobra spoko .
-To ty palisz ?! -Powiedział Hazza, Lou ,Niall i Liam .
-Tak okazyjnie .. -opowiedziałam
-Czemu nam nic nie powiedziałaś ?-Zapytał Lou
-Bo nie pytaliście a, Zayn wiedział .



Po rozmowie z Zaynem poczułam , że bardzo mi brakowało moich Marlboro . Między mną a Zaynem jest więź jak między bratem a siostrą . Bardzo się kochamy ale jako przyjaciele i nic nigdy tego nie zmieni .
Nasz kochany Niall ma dzisiaj same dobre pomysły bo stwierdził , że musimy dzisiaj zrobić ognisko bo to już trzy tygodnie odkąd tu jestem . Ale ten czas szybko leci , dwa dni po moich urodzinach zrobiliśmy Liam'owi imprezę niespodziankę , bo on miał urodziny .

*** Harry**
Siedzimy właśnie przy ognisku . Wszyscy świetnie czujemy się w swoim gronie . Śmiejemy się , wygłupiamy , ale zauważyłem , że Em jest jakaś nieobecna .Stwierdziłem , że pogadam z nią jak będzie okazja sam na sam , bo bardzo dobrze wiem , że zaraz Louis zacznie ją wypytywać co się dzieje i wg . .. …
Natrafiła się świetna okazja , bo trzeba było iść po kiełbaski na grilla i Emilii stwierdziła , że pójdzie a ja postanowiłem jej pomóc .
Emilii kroiła właśnie na kiełbasce paski .
-Em co się dzieje ? -zapytałem
-Mi ..Nic a czemu pytasz ? -odpowiedział , wiedziałem , że kłamie znałem ją !
-Milka (tak na nią czasami mówiliśmy ) dobrze wiesz , że jestem twoim przyjacielem i zrobię dla ciebie wszystko i , że mi możesz zaufać . I bardzo Dobrze wiesz , że mnie nie oszukasz .
-Bo chodzi o to , że niedługo wszystko się skończy -W tej chwili przestała kroić usiadła na blacie a po jej policzku spłynęła pojedyncza łza .
-Hej mała co się skończy -spytałem ocierając jej łzę z policzka .
-To wszystko . Już niedługo stąd wyjadę , Liam pewnie zapomni i znajdzie nową a ja ?!
Ja będę płakać w kącie za moim bratem , wami i przede wszystkim za Liam'em . Ja nie dam rady rozumiesz ?! -Zapytała
-Słuchaj Po pierwsze nic się nie skończy bo ani Liam , ani nikt tutaj o tobie nie zapomni . Nawet przeciwnie . Po drugie : Od czego jest Skype , telefony i wg . A po trzecie : Ja jeszcze nie widziałem żeby Liam kochał kogoś tak mocno jak kocha ciebie . -Powiedziałem, przytulając ją do siebie .
-Dziękuje Harry , jesteś dobrym przyjacielem .Kocham cię -powiedziała Emilii tuląc się do mnie .
-Dobra koniec tych czułości bo nam Niall z głodu umrze .
-Chodźmy ..-powiedziała posyłając mi swój promienny uśmiech .

Kiedy zjedliśmy swoje kiełbaski Niall poszedł po gitarę , a Louis w międzyczasie przyniósł każdemu po piwie .
-No to co śpiewamy ?- zapytał głodomorek
-No a może ,,What makes you beautifull '-powiedział Liam
Wszyscy się zgodzili i już po chwili mogłam rozkoszować się cudnymi głosami chłopaków .
Bałam się jednego . Bałam się , że będą chcieli ,żebym ja coś zaśpiewała , a ja przecież nie umiem śpiewać . Dużo ludzi mi mówi , że tak nie jest ale ja wiem swoje .
No wszystko było cacy dopóki nie zaczął Z a y n .
-Emilii dołącz się do nas .
-Nie umiem śpiewać -powiedziałam poważnie
-Serio ?! A te nagrody z konkursów szkolnych za piosenki ? . A zresztą słyszałem w Polsce jak śpiewasz .-Powiedział jak się pewnie domyślacie mój braciszek .
-Emilii zaśpiewaj coś , błagam -nalegał Liam .
-Dobra jedna piosenka , ale żeby nie było , że nie ostrzegałam .
-To może Little Things ?-zapytał Lou
-Dobra , ale pod warunkiem , że dostanę gitarę . -powiedziałam i wszyscy spojrzeli na mnie -No co po prostu kiedy gram czuję się pewniejsza .
Zanim się odwróciłam mój staruszek przyniósł mi gitarę .
Zaczęliśmy grać z Niallem na gitarze a śpiewać miałam tylko ja . Śpiewałam z zamkniętymi oczami więc nie widziałam min chłopaków . Bałam się trochę ich reakcji . Kiedy skończyłam , chłopcy zaczęli bić brawo .
-Wow -powiedzieli równo .
-Mówiłam , że takiego fałszu jak ja to nie ma nikt .
-Jeśli to był fałsz to ja jestem brzydki -powiedział Zayn  i po jego słowach wszyscy wybuchli głośnym śmiechem ..
Po kolejnych procentach , które zapewnił Lou i Zayn śpiewaliśmy wszyscy razem .
Koło 6 rano poszliśmy spać .

Dwa dni później pojechaliśmy z Louisem żebym poznała jego rodzinę . Jego mama i siostry są bardzo miłe . Pokochałam ich jak swoją rodzinę a oni chyba mnie . Nawet do mamy Lou, mówię Mamo . Ona jest takla kochana .. Ale niestety ten cudowny wypad musiał się kiedyś skończyć . Co prawda musiałam zostawić Liam'a na kilka dni samego ale jakoś daliśmy radę . Boje się tylko , że jeśli wrócę do Polski stracę go na zawsze . ..

                                                           ***Louis**

Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia . Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę . .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała moja siostra ubrana w to
 

piątek, 16 sierpnia 2013

Rozdział 9 .

Wróciłam do domu było już po 15 . Postanowiłam zrobić moim głodomorkom obiad .
Szperałam po lodówce , kiedy usłyszałam jakieś krzyki . Jakby jakieś stado przebiegło przez nasz dom . Wtedy już wiedziałam , że chłopaki wrócili . Wparowali do domu jak jakiś zwierzyniec .
-Stopp!! Gadać coś cie zmalowali ?-powiedziałam wskazując na krzesła by siadali (jak mama) .
-My ?! Nicc .. -powiedział rozbawiony Zayn
-Jasnee , a ten tylko się naćpał -powiedziałam wskazując na rozbawionego Hazzę .
-Nieee . On się śmieje bo goniły nas fanki . I jedna z nich chciała trafić w nas bitą śmietaną , ale nie trafiła w nas tylko w inną fanke i zaczęła się bitwa na żarcie . I wtedy nie zwracały uwagi na nas tylko obrzucały się wszystkim co mniały pod ręką  . Więc stąd ten śmiech . Już wszystko mój skarb wie? -Powiedział mój przystojniak , wsatając i dając mi soczystego buziaka .
-eghem ,czy ja o czymś nie wiem ? -spytał mój brat
-A no tak ja i Em jesteśmy razem -powiedział Liam
-No i następni będą szaleć w nocy i spać nie będę mógł -powiedział Hazza wstając i uśmiechając się
-Maniak Sexualny -powiedzieliśmy równo wszyscy

Po zjedzonym obiedzie siedzieliśmy wszyscy na kanapie i nagle zadzwonił telefon Louisa .
-Haloo?
-Okey , tak jasnee
-No hej

-Ej chłopaki jutro mamy koncert pamiętacie ?
-Tak jasnee :)
-Em idziesz z nami ?-Spytał Lou
-Jeśli mogę braciszku to oczywiście -odpowiedziałam


                                                  ***Dzień koncertuu ***

Chłopaki pojechali wcześniej , bo musieli jeszcze zrobić próbę . Ja mam jechać za dwie godzinki .
Już nie raz byłam na ich koncercie także wszyscy ochroniarze mnie już znają .
Dzisiaj mam urodziny , nawet mama nie zadzwoniła ale nic później to sprawdze .
Jestem już gotowa . Ubrałam się w to , włosy postanowiłam puścić luzem ale pofalować je przy końcówkach . Stoję właśnie przed lusterkiem i słyszę dźwięk klaksonu . Wiedziałam , że to moja Taxówka . Zamkęłam drzwi , wpisałam kod do alarmu i ruszyłam w stronę koncertu .
Na miejscu byłam 15 minut później .

Idę właśnie w stronę wejścia , przez tłumy piszczących fanek kiedy zatrzymała mnie grupka dziewczyn .
-Hej przepraszam dasz nam autograf i zrobisz sobie z nami zdjęcie . Jesteś taka śliczna
-Dziewczyny przykro mi , ale to ie ja jestem sławna tylko mój brat i ja nie powinnam . I Dziękuje .
-To możemy chociaż cię przytulić?-zapytały chórem
-Jasne , że tak jak chcecie zdjęcie to możemy sobie zrobić zwariowane miny , co wy na to ?
-Takkk!! -Krzykneły chórem
-Paull ! Chodź na chwilkę -krzynkęłam do jednego i najbliższego ochroniarza .
-zrobisz nam zdjęcie ?-zapytałam
-Tak jasne , dajcie aparat -powiedział , po zrobionym zdjęciu powiedziałam
-Dziękuje dziewczyny , a teraz muszę iśc , do zobaczenia .
-Paaaa :D Emilyy ?!
-Tak ?
-We Love You ♥
Uśmiechnełam się tylko . Szczerze mówiąc myślałam , że źle mnie przyjmą a one są takie kochane .
Szłam tak jak zwykle pod scenę , ale zatrzymał mnie ochroniarz i kazał mi iść innym węższym i ciasnym korytarzem . Chłopaki już dawno śpiewali a ja dalej szłam korytarzemi nagle usłyszałam głos Zayn'a .
-Moi drodzy ostatnio w naszym życiu dużo się pozmieniało . Ale na lepsze . Powitajmy Emilly .
Nagle pisk i flashe błyskające mi w oczy i czuję , że mnie ktoś wypycha na scenę . Speszona podchodzę do chlopaków . I Liam zaczyna
-Moja droga Emilly pierwsza sprawa jest taka . Nieoficjalnie się zgodziłaś , a teraz zapytam oficjalnie . Emili czy chcesz zostać moją dziewczyną ? -zapytał mój przystojniak
-Tak -poweidziałam przez łzy i rzuciłam się Liasiowi na szyję.
-Kochani jest jeszcze jedna sprawa . Pamiętacie o co poprosiliśmy wczoraj na twitterze ?-Spytał Lou
Zrobiłam zdiwioną minę bo za bardzo nie wiedziałam o co chodzi .
Nagle ujrzałam pełno plakatów a na nim napisy typu :
,,Wszytskiego Najlepszego Emilii, we Love you '' itd. .
Popłakałam się i nagle Niall krzyknął .
-Tak nasza Emilii kończy dziś 18 Lat!!!
Nagle pisk na całą arenę i wszyscy zaczynają śpiewać ,,Sto Lat ''
Na salę Paul wjechał z wielkim tortem .
-Jezu chłopaki dziękuje , myślałam , że zapomnieliście . - powiedziałam tuląc się do każdego z nich . A Liam'owi dałam całusa w policzek .
Mój braciszek zaprowadził mnie na schodki , gdzie miałam usiąść , Chłopaki zrobili tak samo . Tylko , że Liam koło mnie . Zaczęła się piosenka Little Things .
Zayn zaczął śpiewać swoją zwrotkę , zmieniając trochę słowa tak by mi pogratulować .
A gdy zaczął śpiewać mój przystojniak cała sala zaczęła krzyczzeć ,,Gorzko ''Nawet reszta 1D .
Liam przestał śpiewać i złączył nasze usta w długim i namiętnym pocałunku , który ja po chwili odwazjemniłam.
Po piosence podziękowałam chłopakom i zeszłam ze sceny . I poszłam za kulisy gdzie poznałam stylistkę chłopaków . Chwilę porozmawiałysmy i skończył się koncert . Zaprzyjażniłam się z (…) .
Po koncercie pojechaliśmy na wielką impreze .


                                                              ** Następnego dnia **
Obudziłam się z wielkim bólem głowy w pokojuu .. Właśnie kogo ? Zaraz lusterka, grzebienie . NO tak jestem w pokoju Zayn'a ,ale co ja tutaj robię ? . Chciałam zejść z łóżka , ale głowa mnie tak bolała , że nie umiałam się ruszyć . Ale nic . Raz Dwa musi się udać. No i nareszcie .Już chciałam położyć nogi na podłodze ale pod łóżkiem spał Zayn . Biedny ..przeze mnie musiał spać na podłodze .Ominełam go i już byłam blisko drzwi kiedy nagle nadepnełam na puszekę po piwie . Zayn się obudził .
-Jezu Emilka , cicho która godzina ?-zapytał
-Zayn Bardzo przepraszam chciałam po cichu , skąd wiesz , że to ja ?
-Bo ktoś wczoraj nie mógł pić żeby was pijaków przywieść . I gdy ja poroznosiłem ich do pokoi , ty przyszłaś do mnie do pokoju i zasnełaś .
-Jezuu przepraszam , mam nadzieje , że nic nie nawywijałam ?!-zapytałąm z nadzieją , że odpowie pozytywnie .
-Nieeeeeee....
-Zayn ?! O czym ja nie wiem .
-Ty serio nic nie pamiętasz ?
-Nieee ?! - odpowiedziałam sarkastycznie
-To tak chciałaś się rozbierać i tańczyć na róże , później latałaś jak wariatka ale w miare szybko zaaragowałem i ciebie i chłopaków zgarnąłem do domu .
Otworzyłam buzię z wrażenia -Boże co za debil ze mnie , co mam zrobić na przeprosiny ?!-zapytałam nadal nie dowierzając w to co przed chwilą usłyszałam .
-Wystarczy pyszne śniadanie -powiedział ze swym cwaniackim uśmiechem .
-Okey . Już się robi daj mi 30 minut ok ?
-Jasne :D


Po zażytej kąpieli czułam się już o wiele lepiej, przebrałam się i poszłam do kuchni . 20 minut później w kuchni było gotowe śniadanie . Oczywiście dla sześciu osób ponieważ reszta zapewne też jest głodna .
Poczułam czyjeś ręce na swojej talii .
-Cześć kochanie,ślicznie wyglądasz -Powiedział ktoś i pocałował mnie w szyje , na co ja podskoczylam bo to mój czuły punkt .
-Hej miśku,dziękuje .Jak się spało -Powiedziałam i pocałowałam go w policzek .
-Bez ciebie smutno .
-Eghemm , po 1. nie zapominaj , że to moja siostra a po 2. To my też tu jesteśmy . -Powiedział Lou
Liam zrobił się czerwony . Podeszłam do mojego braciszka i powiedziałam
-Ej braciszku spokojnie okey ? -pocałowałam go w policzek
-no dobra , sorry stary .
-Dobra dosyć tych słodkości tu macie śniadanie . -powiedziałam patrząc na resztę chłopaków .
-A właśnie co do śniadania , to co to za okazja , że aż tyle tego jest ? -Zapytał Harry
-Dla mnie Bombaaaa -powiedział Niall zajadając już naleśniki
-Hahha.. kiedyś się dowiecie . -powiedziałam mrugając do Zayna
-Nie wnikam – powiedział Liam siadając koło mnie na krześle .