ROZDIAŁ 10
O tym razem przegięłaś -powiedział do mnie Zayn .
Położył mnie na kanapie i mnie gilgotał .
-Zayn , błagam przestań już . -powiedziałam prawie
płacząc ze śmiechu
-Nawet mi się nie śni -powiedział ze swoim cwaniackim
uśmiechem
-Liam , kochanie proszę cię pomóż mi
-Przykro mi skarbie nic nie słyszę .
-O będziesz coś chciał hahah..Zayn błagam !
Niallerku bądź kochany i mi pomóż .
-Przykro mi ale jem -powiedział Horanek
-Braci..hah.szku pomóżżż!!!
-Niestety siostra , ale układam sobie włosy .. '
-Harry?? Błagam-mm !!
-No dobra pomogę ci . -I po chwili byłam gilgotana
przez lokowatego i Mulata .
-Chłopaki zrobię co chcecie ale błagam przestańcie .
-powiedziałam dławiąc się prawie .
-Dobra to ja chcę jutro rano na śniadanie naleśniki
-powiedział Hazza przestając mnie gilgotać .
-A ja chcę pogadać i zapalić -powiedział mój
przyjaciel .
-No dobra spoko .
-To ty palisz ?! -Powiedział Hazza, Lou ,Niall i Liam .
-Tak okazyjnie .. -opowiedziałam
-Czemu nam nic nie powiedziałaś ?-Zapytał Lou
-Bo nie pytaliście a, Zayn wiedział .
Po rozmowie z Zaynem poczułam , że bardzo mi brakowało
moich Marlboro . Między mną a Zaynem jest więź jak między bratem
a siostrą . Bardzo się kochamy ale jako przyjaciele i nic nigdy
tego nie zmieni .
Nasz kochany Niall ma dzisiaj same dobre pomysły bo
stwierdził , że musimy dzisiaj zrobić ognisko bo to już trzy
tygodnie odkąd tu jestem . Ale ten czas szybko leci , dwa dni po
moich urodzinach zrobiliśmy Liam'owi imprezę niespodziankę , bo on
miał urodziny .
***
Harry**
Siedzimy właśnie przy ognisku . Wszyscy świetnie
czujemy się w swoim gronie . Śmiejemy się , wygłupiamy , ale
zauważyłem , że Em jest jakaś nieobecna .Stwierdziłem , że
pogadam z nią jak będzie okazja sam na sam , bo bardzo dobrze wiem
, że zaraz Louis zacznie ją wypytywać co się dzieje i wg . .. …
Natrafiła się świetna okazja , bo trzeba było iść
po kiełbaski na grilla i Emilii stwierdziła , że pójdzie a ja
postanowiłem jej pomóc .
Emilii kroiła właśnie na kiełbasce paski .
-Em co się dzieje ? -zapytałem
-Mi ..Nic a czemu pytasz ? -odpowiedział , wiedziałem
, że kłamie znałem ją !
-Milka (tak na nią czasami mówiliśmy ) dobrze wiesz ,
że jestem twoim przyjacielem i zrobię dla ciebie wszystko i , że
mi możesz zaufać . I bardzo Dobrze wiesz , że mnie nie oszukasz .
-Bo chodzi o to , że niedługo wszystko się skończy
-W tej chwili przestała kroić usiadła na blacie a po jej policzku
spłynęła pojedyncza łza .
-Hej mała co się skończy -spytałem ocierając jej
łzę z policzka .
-To wszystko . Już niedługo stąd wyjadę , Liam
pewnie zapomni i znajdzie nową a ja ?!
Ja będę płakać w kącie za moim bratem , wami i przede wszystkim za Liam'em . Ja nie dam rady rozumiesz ?! -Zapytała
Ja będę płakać w kącie za moim bratem , wami i przede wszystkim za Liam'em . Ja nie dam rady rozumiesz ?! -Zapytała
-Słuchaj Po pierwsze nic się nie skończy bo ani Liam
, ani nikt tutaj o tobie nie zapomni . Nawet przeciwnie . Po drugie :
Od czego jest Skype , telefony i wg . A po trzecie : Ja jeszcze nie
widziałem żeby Liam kochał kogoś tak mocno jak kocha ciebie .
-Powiedziałem, przytulając ją do siebie .
-Dziękuje Harry , jesteś dobrym przyjacielem .Kocham
cię -powiedziała Emilii tuląc się do mnie .
-Dobra koniec tych czułości bo nam Niall z głodu
umrze .
-Chodźmy ..-powiedziała posyłając mi swój promienny
uśmiech .
Kiedy zjedliśmy swoje kiełbaski Niall poszedł po
gitarę , a Louis w międzyczasie przyniósł każdemu po piwie .
-No to co śpiewamy ?- zapytał głodomorek
-No a może ,,What makes you beautifull '-powiedział
Liam
Wszyscy się zgodzili i już po chwili mogłam
rozkoszować się cudnymi głosami chłopaków .
Bałam się jednego . Bałam się , że będą chcieli
,żebym ja coś zaśpiewała , a ja przecież nie umiem śpiewać .
Dużo ludzi mi mówi , że tak nie jest ale ja wiem swoje .
No wszystko było cacy dopóki nie zaczął Z a y n .
-Emilii dołącz się do nas .
-Nie umiem śpiewać -powiedziałam poważnie
-Serio ?! A te nagrody z konkursów szkolnych za
piosenki ? . A zresztą słyszałem w Polsce jak śpiewasz
.-Powiedział jak się pewnie domyślacie mój braciszek .
-Emilii zaśpiewaj coś , błagam -nalegał Liam .
-Dobra jedna piosenka , ale żeby nie było , że nie
ostrzegałam .
-To może Little Things ?-zapytał Lou
-Dobra , ale pod warunkiem , że dostanę gitarę .
-powiedziałam i wszyscy spojrzeli na mnie -No co po prostu kiedy
gram czuję się pewniejsza .
Zanim się odwróciłam mój staruszek przyniósł mi
gitarę .
Zaczęliśmy grać z Niallem na gitarze a śpiewać
miałam tylko ja . Śpiewałam z zamkniętymi oczami więc nie
widziałam min chłopaków . Bałam się trochę ich reakcji . Kiedy
skończyłam , chłopcy zaczęli bić brawo .
-Wow -powiedzieli równo .
-Mówiłam , że takiego fałszu jak ja to nie ma nikt .
-Jeśli to był fałsz to ja jestem brzydki -powiedział
Zayn i po jego słowach wszyscy wybuchli głośnym śmiechem ..
Po kolejnych procentach , które zapewnił Lou i Zayn
śpiewaliśmy wszyscy razem .
Koło 6 rano poszliśmy spać .
Dwa dni później pojechaliśmy z Louisem żebym poznała
jego rodzinę . Jego mama i siostry są bardzo miłe . Pokochałam
ich jak swoją rodzinę a oni chyba mnie . Nawet do mamy Lou, mówię
Mamo . Ona jest takla kochana .. Ale niestety ten cudowny wypad
musiał się kiedyś skończyć . Co prawda musiałam zostawić
Liam'a na kilka dni samego ale jakoś daliśmy radę . Boje się
tylko , że jeśli wrócę do Polski stracę go na zawsze . ..
***Louis**
Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia
. Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że
nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby
została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się
czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę
. .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który
zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała moja siostra ubrana w to .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz