Best Song Ever ♥

Best Song Ever ♥

piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 10.

                                                               ROZDIAŁ 10



O tym razem przegięłaś -powiedział do mnie Zayn . Położył mnie na kanapie i mnie gilgotał .
-Zayn , błagam przestań już . -powiedziałam prawie płacząc ze śmiechu
-Nawet mi się nie śni -powiedział ze swoim cwaniackim uśmiechem
-Liam , kochanie proszę cię pomóż mi
-Przykro mi skarbie nic nie słyszę .
-O będziesz coś chciał hahah..Zayn błagam ! Niallerku bądź kochany i mi pomóż .
-Przykro mi ale jem -powiedział Horanek
-Braci..hah.szku pomóżżż!!!
-Niestety siostra , ale układam sobie włosy .. '
-Harry?? Błagam-mm !!
-No dobra pomogę ci . -I po chwili byłam gilgotana przez lokowatego i Mulata .
-Chłopaki zrobię co chcecie ale błagam przestańcie . -powiedziałam dławiąc się prawie .

-Dobra to ja chcę jutro rano na śniadanie naleśniki -powiedział Hazza przestając mnie gilgotać .
-A ja chcę pogadać i zapalić -powiedział mój przyjaciel .
-No dobra spoko .
-To ty palisz ?! -Powiedział Hazza, Lou ,Niall i Liam .
-Tak okazyjnie .. -opowiedziałam
-Czemu nam nic nie powiedziałaś ?-Zapytał Lou
-Bo nie pytaliście a, Zayn wiedział .



Po rozmowie z Zaynem poczułam , że bardzo mi brakowało moich Marlboro . Między mną a Zaynem jest więź jak między bratem a siostrą . Bardzo się kochamy ale jako przyjaciele i nic nigdy tego nie zmieni .
Nasz kochany Niall ma dzisiaj same dobre pomysły bo stwierdził , że musimy dzisiaj zrobić ognisko bo to już trzy tygodnie odkąd tu jestem . Ale ten czas szybko leci , dwa dni po moich urodzinach zrobiliśmy Liam'owi imprezę niespodziankę , bo on miał urodziny .

*** Harry**
Siedzimy właśnie przy ognisku . Wszyscy świetnie czujemy się w swoim gronie . Śmiejemy się , wygłupiamy , ale zauważyłem , że Em jest jakaś nieobecna .Stwierdziłem , że pogadam z nią jak będzie okazja sam na sam , bo bardzo dobrze wiem , że zaraz Louis zacznie ją wypytywać co się dzieje i wg . .. …
Natrafiła się świetna okazja , bo trzeba było iść po kiełbaski na grilla i Emilii stwierdziła , że pójdzie a ja postanowiłem jej pomóc .
Emilii kroiła właśnie na kiełbasce paski .
-Em co się dzieje ? -zapytałem
-Mi ..Nic a czemu pytasz ? -odpowiedział , wiedziałem , że kłamie znałem ją !
-Milka (tak na nią czasami mówiliśmy ) dobrze wiesz , że jestem twoim przyjacielem i zrobię dla ciebie wszystko i , że mi możesz zaufać . I bardzo Dobrze wiesz , że mnie nie oszukasz .
-Bo chodzi o to , że niedługo wszystko się skończy -W tej chwili przestała kroić usiadła na blacie a po jej policzku spłynęła pojedyncza łza .
-Hej mała co się skończy -spytałem ocierając jej łzę z policzka .
-To wszystko . Już niedługo stąd wyjadę , Liam pewnie zapomni i znajdzie nową a ja ?!
Ja będę płakać w kącie za moim bratem , wami i przede wszystkim za Liam'em . Ja nie dam rady rozumiesz ?! -Zapytała
-Słuchaj Po pierwsze nic się nie skończy bo ani Liam , ani nikt tutaj o tobie nie zapomni . Nawet przeciwnie . Po drugie : Od czego jest Skype , telefony i wg . A po trzecie : Ja jeszcze nie widziałem żeby Liam kochał kogoś tak mocno jak kocha ciebie . -Powiedziałem, przytulając ją do siebie .
-Dziękuje Harry , jesteś dobrym przyjacielem .Kocham cię -powiedziała Emilii tuląc się do mnie .
-Dobra koniec tych czułości bo nam Niall z głodu umrze .
-Chodźmy ..-powiedziała posyłając mi swój promienny uśmiech .

Kiedy zjedliśmy swoje kiełbaski Niall poszedł po gitarę , a Louis w międzyczasie przyniósł każdemu po piwie .
-No to co śpiewamy ?- zapytał głodomorek
-No a może ,,What makes you beautifull '-powiedział Liam
Wszyscy się zgodzili i już po chwili mogłam rozkoszować się cudnymi głosami chłopaków .
Bałam się jednego . Bałam się , że będą chcieli ,żebym ja coś zaśpiewała , a ja przecież nie umiem śpiewać . Dużo ludzi mi mówi , że tak nie jest ale ja wiem swoje .
No wszystko było cacy dopóki nie zaczął Z a y n .
-Emilii dołącz się do nas .
-Nie umiem śpiewać -powiedziałam poważnie
-Serio ?! A te nagrody z konkursów szkolnych za piosenki ? . A zresztą słyszałem w Polsce jak śpiewasz .-Powiedział jak się pewnie domyślacie mój braciszek .
-Emilii zaśpiewaj coś , błagam -nalegał Liam .
-Dobra jedna piosenka , ale żeby nie było , że nie ostrzegałam .
-To może Little Things ?-zapytał Lou
-Dobra , ale pod warunkiem , że dostanę gitarę . -powiedziałam i wszyscy spojrzeli na mnie -No co po prostu kiedy gram czuję się pewniejsza .
Zanim się odwróciłam mój staruszek przyniósł mi gitarę .
Zaczęliśmy grać z Niallem na gitarze a śpiewać miałam tylko ja . Śpiewałam z zamkniętymi oczami więc nie widziałam min chłopaków . Bałam się trochę ich reakcji . Kiedy skończyłam , chłopcy zaczęli bić brawo .
-Wow -powiedzieli równo .
-Mówiłam , że takiego fałszu jak ja to nie ma nikt .
-Jeśli to był fałsz to ja jestem brzydki -powiedział Zayn  i po jego słowach wszyscy wybuchli głośnym śmiechem ..
Po kolejnych procentach , które zapewnił Lou i Zayn śpiewaliśmy wszyscy razem .
Koło 6 rano poszliśmy spać .

Dwa dni później pojechaliśmy z Louisem żebym poznała jego rodzinę . Jego mama i siostry są bardzo miłe . Pokochałam ich jak swoją rodzinę a oni chyba mnie . Nawet do mamy Lou, mówię Mamo . Ona jest takla kochana .. Ale niestety ten cudowny wypad musiał się kiedyś skończyć . Co prawda musiałam zostawić Liam'a na kilka dni samego ale jakoś daliśmy radę . Boje się tylko , że jeśli wrócę do Polski stracę go na zawsze . ..

                                                           ***Louis**

Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia . Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę . .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała moja siostra ubrana w to
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz