Best Song Ever ♥

Best Song Ever ♥

piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 12 .


                                             Następnego Dnia Rano .. Louis

Usłyszałem krzyki z dołu i zerwałem się na r,owne nogi , bo myślałem , że coś się stałó . Nagle usłyszałem krzyk Niall'a a byśmy za 5 minut wszyscy byli na dole w kuchni .
Ogarnąłem się troche i równo z chopakami zeszliśmy na doł do kuchni .
To co tam zobaczyliśmy przeraziło mnie i podejrzewam , że nie tylko mnie . Na naszym białym stole leżały cztery koperty z naszymi imionami . Nad kopertami była duża antyrama z naszym wspólnym zdjęciem i ten napis czegoś tu nie rozumiem . Gdzie ona jest ?! . Wszyscy staliśmy jak w murowami dopóki nie odezwał się Harry .
-Długo tak będziemy jeszcze stać czy może otworzymy te głupie koerty .
-No racja -powiedział Niall
-To może każdy niech otwiera swoją po kolei i niech czyta na głos . Może Ja pierwszy . . .-powiedział Niall
-No okey . Dawaj . -powiezdział Harry

Po przeczytaniu wszystkich listów wszyscy byliśmy w strasznym szoku . Nikt nie umiał nic powiedzieć .
-Jak mogłeś jej coś takiego zrobić -krzyczał Louis na Liam'a . Już go chciał uderzyć ale Zan w miare szybko zareagował .
-Ale ja nic nie pamiętam , rozumiesz ja nic nie pamietam . -powiedział zmieszany Liam
-to sobie lepiej kurwa przypomnij -powiedział dalej szarpiąc się z rąk Zayna . -W końcu znalazłem moją mała siotre ona przeszła to samo co ja .. I ty kurwa spieprzyłeś sprawe i ty ją naprawisz rozumiesz ?



                                                             **Oczmi Zayn'a **

Boże jeszcze nigdy nie widziałem Lou w takim stannie . Musiałem go trzymać żeby nie zrobił czegoś głupiego.. Może gdybym wczoraj zareagował na zniknięcie Emilii to wyglądał by dzisiaj inaczej ten dzień . ..Kurwa musimy coś zrobić .


                                                  ** Dwa tygodnie później **Em

Siedzę właśnie w szpitalu bo z moją mamą jest coś nietak . Dziwię się bo z nią zawsze wszystko było ok . Nigdy się nie skarżyła , no właśnie może po prostu nie chciała . Boża dlaczego ja nic nie zauważyłam . Dlaczego .
20 minut później z sali wyszedł lekarz i oznajmił mi ,że mama musi zostać w szpitalu nie wiadomo ile i , że przez najbliższe parę dni nie będe mogła do niej wchodzić . Załamałam się .
Ale musiałam wracać do domu bo niedługo zaczyna się tydzień szkolny . Tak tydzień szkolny . Jest to czas o 1-5 września . Na rozpoczeńciu rozdają wyniki z testów i wg a reszta to tylko sama gadka jak bedą za nami tęsknić . Siedziałam właśnie w domu i oglądałam MTV kiedy poleciała piosenka chłopaków . Rozpłakałam się , wszystkie wspomnienia związane z nimi Liam'em . Wróciły . O Oczywiście dalej utrzymuje kontakt z Lou , ale bardzo go zawsze proszę żeby nie mówil chłopakom  o mnie . Było mi trochę trudno go przekonać ale jakoś dałam radę . .

Minął tydzień z moją mamą wcale nie robi się lepiej a wręcz przeciwnie . Od paru dni odwiedzam ją regularnie , ale niestety dzisiaj rano nie mogłam ponieważ szkoła . Wstałam rano wcześniej , ubrałam to . Związałam swoje długie włosy .
Weszłam do szkoły było tu strasznie tłoczno , tyle ludzi . Zmierzałam ku sali gimnastycznej . Kiedy się tam znalazłam . Zamarłam . Na scenie stało pięciu chłopaków , których zaczynało śpiewać piosenkę ,,Little Things'' . Kiedy ich zobaczyłam od razu wybiegłam z sali . Słyszałam , że Liam za mną krzyczy i , że biegnie za mną , ale ja nie dawałam za wygraną i biegłam dalej . Zatrzymałam się na ławce w parku nieopodal szkoły i zaczełam płakać .


                                                       ** Louis **

Nie mogłem patrzeń na biednego Liama , który cały czas rozpaczał . Okazało się ze Daniell go wrobiła . Więc razem z chłopakami wymyśliśmy plan . Oczywiście moje kontakty z Em się nie urwały , ale jednak wolałbym mieć ją blisko siebie . Jestęsmy właśnie w szkole do której chodziła Em . Musieliśmy ustalić z Dyrektorem , że zaśpiewamy za darmo i od razu się zgodził .
Stioimy właśnie na scenie i czekamy na Em . Kiedy nas tylko zobaczyłą rozpłakała się i wybiegła .
Liam pobiegł za nią , więc śpiewaliśmy sami .
Szkoda mi było ich , że oboje musieli tak cierpieć .


                                                           ** Liam **

-Emilii nie płacz wiem , że jesteś na mnie zła , ale daj mi wyjaśnić . Proszę . -powiedziałem siadając koło niej i przytulając ją .
-Ale Liam tu nie ma co wyjaśniać . Po prostu byłam twoją zabawką . A wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze ? Że ja cie tak bardzo kocham -powiedziała spuszczając głowę w dół , a po jej policzku spłyneła łza .
-Emili spójrz na mnie . Ja sam w tamto zdjęcie nie mogłem uwierzyć. Okazało się , że Danielle podała mi tabletkę gwałtu Rozumiesz ? Ja byłem nie świadomy . Ja cię tak bardzo kocham ja nie mógłbym cię skrzywdzić . Kocham cię słyszysz . -powiedziałem płacząc
-Liam na prawde ? Jezzu myślałam , że ty mnie nie kochasz . Jak to cię wrobiła . Co się …...-Gadała jak katarynka . Więc uciszyłem ją długim i namiętnym pocałunkiem . Tak bardzo mi jej brakowało.
-Chyba będe musiała gadać częściej . Tęskniłam -powiedziała uśmiechnięta .
-Ja też kochanie .-pocałowałem ją jeszcze raz i razem wróciliśmy do szkoły za ręke . Weszliśmy na sale i pokazaliśmy chłopakom naze ręce i krzykneli równo .
-Emili wróciłaś , uwierzyłaś Tęskniliśmy strasznie . -I już tkwiliśmy w obięciach .
-JA za wami też nawet nie wiecie jak bardzo .-powiedziała .
Wszyscy nagle zaczeli bic brawo . Resztę dnia spędziliśmy u Em w domu . Byliśmy jeszcze u pani Marty w szpitalu i muszę powiedzięc , że strasznie się o nią martwię , źle wygłada . .
Jest wieczór siedzimy właśnie na kanapie i oglądamy film . Nagle zadzwonił telefon Em .
-Tak tak to ja . ..Co? Jezu już jadę -powiedziała do telefonu
-Co się stało skarbie ?-zapytałem bo ujrzałem w jej oczach łzy .
-Z moją mamą jest strasznie źle , muszę tam jechać . -powiedziała totalnie płacząc .
                                                           ***Louis***
-Jedziemy z toba , weźmiemy busa . -powiedziałem ,żeby trochę uspokoić Em , chociaż sam byłem rozstrzęsiony .


W SZPITALU ..

Emilii właśnie skończyła rozmawiać z lekarze i podeszła bliżej łóżka naszej mamy .
-Louis skarbie chodź tu na chwilkę . -powiedziała ,,pani ''mama
-Tak mamo -powiedziałem zdygotany
-Louis pamiętaj , że zawsze jesteś jak mój starszy syn . I od kąd cię poznałam to od razu cię pokochałam jak własne dziecko . -jedna łezka spłynełą po jej policzku . -Więc mam do ciebie prośbe . Pilnuj swojej młodszej siostry i siebie . I Pilnuj tego mojego przystojnego zięcia , żeby nic nie wywinął , bo ja już mu z góry tam pokażę . -Wszyscy się uśmiechneli na słowa umierającej kobiety .
-Dobrze mamo obiecuje . Kocham Cię -powiedziałem i wybiegłem z sali cały zapłakany .


                                                     **Liam **
-Liam chodź tu na chwilę -powiedziała do mnie starsza pani .
-Tak słucham panią -powiedziałem przestraszony .
-Oj nie mów mi pani , nie jestem taka strara , jeśli chcesz mów mi Mamoo . Liam proszę zaopiekuj się Emilii i Louisem i wami wszystkimi . Proszę . -po słowach Pani Marty , emilii wybiegła z sali .
-Obeicuję , a teraz pójdę za nią .



                                                                 **Harry **
-Chłopcy podejdźcie -powiedziała starsza pani .
Podeszliśmy wszyscy na prośbęstarszej pani .
-Proszę zaopiekujcie się wszyscy sobą nawzajem . Ja tam z góry będe na was patrzeć. Pamiętacie , że pomimo tego , że prawie was nie znam to i Tak was Kocham .
-My panią też -pdezwał się Niall , a zayn się popłakał .
Nagle jakieś urządzenie zaczęło pikać a pani ,,mama'' zamkęłą oczy . Wyproszono nas z sali .



Rozdzial 11 .

                                     
***Louis**

Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia . Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę . .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała
-No bo nasz kochany Zan nie może zdecydować , które buty mu pasują -powiedział z ironią w głosie Harry .
-No to po co tyle gadacie , może byście mu pomogli , masz Zan weź te -powiedziałam podając chłopakowi czerwone conversy .
-Dziękuje jesteś cudowna , nie to co ta banda matołów . -poweidział Zan dając mi buziaka w policzek
-Ejjj!!Nie zapominaj , że to moja dziewczyna -powiedział Liam
-A moja siostra -tym razem Louis
-Tak pamiętam doskonale, zazdrośnicy .-powiedział Zan podkreślając ostatnie wypowiedziane słowo ,ledwo powstrzymując się od śmiechu .


Na imprezie wszsyscy bawiliśmy się super . Tańczyłam chyba po kilkanaście razy z każdym z zespołu . Siedzę właśnie z Harrym i Zaynem przy barze (dzisiaj ja nie pije) . I stwierdziłam , że muszę isć do toalety.

Wychodzę z toalety i to co zobaczyłam przerosło mnie . Liam całuje się ze swoją byłą Daniel . Co ona tutaj wg robiła . Wyciągnełam telefon i zrobiłam im zdjęcie . Byli tak zajęci sobą ze nawet mnie nie zauważyli .

Wyszłam z klubu , złapałam taxi . Kiedy byłam już w domu pobiegłam do swojego ,,pokoju''
wyciągnełam walizki i zaczełam wszystko pakować . Chciałam to zrobić szybko tak żeby nie spotkać chłopców . Wydrukowałam zdjęcie całującej się ,,pary'' i poiegłam na dół do kuchni .
Tam wzięłam kartki i koperty i zaczełam pisać .
Najpierw do Niall'a .

Mój mały słodki głodomorku .

Przepraszam , że tak nagle wyjechałam , ale tak będzie najlepiej dla nas wszystkich .
Uwielbiam kiedy gramy razem gramy na gitarze i pamiętaj , że zawsze będe cię wspominać . Mam nadzieje , że ty mnie też . Mam nadzieje , że czasami się do mnie odezwiesz na TT , Fb czy nawet sms hm? Wybacz jeśli teraz przez jakiś czas nie bd odbierała , ale musiałam wyjechać i wszystko przemyśleć . Wybacz ..

A dlaczego wyjechałam to Liam wam wszystko wyjaśni .
Kocham Emm :**
PS: Z tyłu masz nasze wspólne zdjęcie na pamiątke ...

Następny był do Harrego i Zayn'a .

Kochany Zayn'ie i Harry .

Przepraszam , że wyjechałam tak nagle , ale muszę zapomnieć . Już i tak dużo dla mnie zrobiliście . Dziękuje za te wszystkie chwile spędzone z wami . Kochany Zayn'ie zawsze będe wspominac nasze poranki na tarasie z kawą i fajką , naszę pogaduszki . Kochany Harry . Z tobą jest tak samo . Zawsze będe miło wspominać nasze gry na play'u po śniadaniu .
Wybaczcie proszę mi i zapomnijcie o mnie . Kocham was bardzo mocno i dziękuje że byliście dla mnie najlepszymi przyjaciółmi na świecie i , że zawsze mogłam na was liczyć . Emili:**
Ps: Z tyłu macie nasze wspólne zdjęcie , tak na pamiątke .


Teraz będzie mi natrudniej ponieważ kolejny był Liam


Drogi Liam'ie

Kocham cię jak nikogo innego . I myślałam , że z tobą jest podobnie , lecz jak widać pomyliłam się . Dziękuje ci za te wszystkie wspaniałe chwile spędzone z tobą . Wybacz , że nie powiedziałam ci tego w twarz , ale nie umiałabyc ci spojrzeć w oczy . Kocham cię .
Mam nadzieje , że ułożysz sobie życie z Daniell .
Zawsze będe miała cię w sercu . Przepraszam ale to jest dla mnie za trudne .
PS: Z tyłu masz dwa zdjęcia jedno jest nasze wspólne na pamiątke a drugie …...

W kopertę z listem wsadziłam mu jeszcze nasze wspólne i to na którym całuje się z Daniell.
Życzę mu szczęścia .

I teraz został mi tylko Louis . Tak bardzo nie chcę tego robić , tak bardzo go kocham i jego rodzinę . Ale nie mogłabym zostać i patrzeć na szczęśliwego Liam'a .
Wsadziłam mu jeszcze do koperty zdjęcie z Polski na którym śpimy razem przytuleni .




                                             Kochany braciszkuu ..

Wybacz mi , że tak po prostu znikam , ale nie wytrzymałabym dłużej patrząc na Liam'a . Myśle ze on ci powie co się stało . Ale wracając do tematu to chciałam ci bardzo podziękować za:
-Że zawsze mogłam na ciebie liczyć
-Że od początku potraktowałeś mnie jak siostrę
-Że wytrzymałeś moje chumorki
-I za wszystko co dla mnie zrobiłeś .
Louis ja nie chcę z tobą zrywać kontaktów , ale też nie chcę żeby Liam dowiedział się gdzie jestem . Proszę zadbaj o to . Przez kilka następnych dni będe niedostępna ale to tylko dlatego ,że muszę wszystko przemyśleć . Kocham cię bardzo i będze strasznie tesknic .
Wiedz , że ja po prostu nie chcę wam przeszkadzać , zawadzać i też chodzi o Liama ..
Wybacz . Kocham cię . I nie zerwę z tobą kontaktów . Kocham kocham .
Twoja siotra Emilii :**


Napisałam na kopertach odpowiednie imiona . Potem wziełam następną duża kartkę napisałam
,,Przepraszam ,ale pamiętacie KOCHAM WAS :** i Dziekuje za wszystko

Wasza Emilii
i zostawiłam im nasze wspólne zdjęcie z imprezy ..

Zostawiłam wszystko na stole w kuchni po czym wziełam wszystkie swoje bagaże , ostani raz popatrzyłam na dom . Oddałam klucze ochroniarzowi i weszłam do zamówionej wcześniej taksówki. .
Kiedy odjerzdżaliśmy z podwórka chłopaków , jedna gorzka łza spłyneła mi po policzku .


                                                                 ***Zayn **
  • Ej Harry widziałeś Em ? -spytałem
  • Nie a co ? - odpowiedział Harry .
  • Bo coś długo jej nie ma -powiedziałem ze zmartwieniem w głosie .
  • Może wróciła do domu , jako jedyna dzisiaj nie piła .
  • No w sumie racje a po drugie jest dorosła przecież .


Niby posłuchałem Harrego , ale dla mnie dalej coś było nie tak . Ale nic może faktycznie śpi . Jutro się wszytskiego dowiem .





Rozdział 10.

                                                               ROZDIAŁ 10



O tym razem przegięłaś -powiedział do mnie Zayn . Położył mnie na kanapie i mnie gilgotał .
-Zayn , błagam przestań już . -powiedziałam prawie płacząc ze śmiechu
-Nawet mi się nie śni -powiedział ze swoim cwaniackim uśmiechem
-Liam , kochanie proszę cię pomóż mi
-Przykro mi skarbie nic nie słyszę .
-O będziesz coś chciał hahah..Zayn błagam ! Niallerku bądź kochany i mi pomóż .
-Przykro mi ale jem -powiedział Horanek
-Braci..hah.szku pomóżżż!!!
-Niestety siostra , ale układam sobie włosy .. '
-Harry?? Błagam-mm !!
-No dobra pomogę ci . -I po chwili byłam gilgotana przez lokowatego i Mulata .
-Chłopaki zrobię co chcecie ale błagam przestańcie . -powiedziałam dławiąc się prawie .

-Dobra to ja chcę jutro rano na śniadanie naleśniki -powiedział Hazza przestając mnie gilgotać .
-A ja chcę pogadać i zapalić -powiedział mój przyjaciel .
-No dobra spoko .
-To ty palisz ?! -Powiedział Hazza, Lou ,Niall i Liam .
-Tak okazyjnie .. -opowiedziałam
-Czemu nam nic nie powiedziałaś ?-Zapytał Lou
-Bo nie pytaliście a, Zayn wiedział .



Po rozmowie z Zaynem poczułam , że bardzo mi brakowało moich Marlboro . Między mną a Zaynem jest więź jak między bratem a siostrą . Bardzo się kochamy ale jako przyjaciele i nic nigdy tego nie zmieni .
Nasz kochany Niall ma dzisiaj same dobre pomysły bo stwierdził , że musimy dzisiaj zrobić ognisko bo to już trzy tygodnie odkąd tu jestem . Ale ten czas szybko leci , dwa dni po moich urodzinach zrobiliśmy Liam'owi imprezę niespodziankę , bo on miał urodziny .

*** Harry**
Siedzimy właśnie przy ognisku . Wszyscy świetnie czujemy się w swoim gronie . Śmiejemy się , wygłupiamy , ale zauważyłem , że Em jest jakaś nieobecna .Stwierdziłem , że pogadam z nią jak będzie okazja sam na sam , bo bardzo dobrze wiem , że zaraz Louis zacznie ją wypytywać co się dzieje i wg . .. …
Natrafiła się świetna okazja , bo trzeba było iść po kiełbaski na grilla i Emilii stwierdziła , że pójdzie a ja postanowiłem jej pomóc .
Emilii kroiła właśnie na kiełbasce paski .
-Em co się dzieje ? -zapytałem
-Mi ..Nic a czemu pytasz ? -odpowiedział , wiedziałem , że kłamie znałem ją !
-Milka (tak na nią czasami mówiliśmy ) dobrze wiesz , że jestem twoim przyjacielem i zrobię dla ciebie wszystko i , że mi możesz zaufać . I bardzo Dobrze wiesz , że mnie nie oszukasz .
-Bo chodzi o to , że niedługo wszystko się skończy -W tej chwili przestała kroić usiadła na blacie a po jej policzku spłynęła pojedyncza łza .
-Hej mała co się skończy -spytałem ocierając jej łzę z policzka .
-To wszystko . Już niedługo stąd wyjadę , Liam pewnie zapomni i znajdzie nową a ja ?!
Ja będę płakać w kącie za moim bratem , wami i przede wszystkim za Liam'em . Ja nie dam rady rozumiesz ?! -Zapytała
-Słuchaj Po pierwsze nic się nie skończy bo ani Liam , ani nikt tutaj o tobie nie zapomni . Nawet przeciwnie . Po drugie : Od czego jest Skype , telefony i wg . A po trzecie : Ja jeszcze nie widziałem żeby Liam kochał kogoś tak mocno jak kocha ciebie . -Powiedziałem, przytulając ją do siebie .
-Dziękuje Harry , jesteś dobrym przyjacielem .Kocham cię -powiedziała Emilii tuląc się do mnie .
-Dobra koniec tych czułości bo nam Niall z głodu umrze .
-Chodźmy ..-powiedziała posyłając mi swój promienny uśmiech .

Kiedy zjedliśmy swoje kiełbaski Niall poszedł po gitarę , a Louis w międzyczasie przyniósł każdemu po piwie .
-No to co śpiewamy ?- zapytał głodomorek
-No a może ,,What makes you beautifull '-powiedział Liam
Wszyscy się zgodzili i już po chwili mogłam rozkoszować się cudnymi głosami chłopaków .
Bałam się jednego . Bałam się , że będą chcieli ,żebym ja coś zaśpiewała , a ja przecież nie umiem śpiewać . Dużo ludzi mi mówi , że tak nie jest ale ja wiem swoje .
No wszystko było cacy dopóki nie zaczął Z a y n .
-Emilii dołącz się do nas .
-Nie umiem śpiewać -powiedziałam poważnie
-Serio ?! A te nagrody z konkursów szkolnych za piosenki ? . A zresztą słyszałem w Polsce jak śpiewasz .-Powiedział jak się pewnie domyślacie mój braciszek .
-Emilii zaśpiewaj coś , błagam -nalegał Liam .
-Dobra jedna piosenka , ale żeby nie było , że nie ostrzegałam .
-To może Little Things ?-zapytał Lou
-Dobra , ale pod warunkiem , że dostanę gitarę . -powiedziałam i wszyscy spojrzeli na mnie -No co po prostu kiedy gram czuję się pewniejsza .
Zanim się odwróciłam mój staruszek przyniósł mi gitarę .
Zaczęliśmy grać z Niallem na gitarze a śpiewać miałam tylko ja . Śpiewałam z zamkniętymi oczami więc nie widziałam min chłopaków . Bałam się trochę ich reakcji . Kiedy skończyłam , chłopcy zaczęli bić brawo .
-Wow -powiedzieli równo .
-Mówiłam , że takiego fałszu jak ja to nie ma nikt .
-Jeśli to był fałsz to ja jestem brzydki -powiedział Zayn  i po jego słowach wszyscy wybuchli głośnym śmiechem ..
Po kolejnych procentach , które zapewnił Lou i Zayn śpiewaliśmy wszyscy razem .
Koło 6 rano poszliśmy spać .

Dwa dni później pojechaliśmy z Louisem żebym poznała jego rodzinę . Jego mama i siostry są bardzo miłe . Pokochałam ich jak swoją rodzinę a oni chyba mnie . Nawet do mamy Lou, mówię Mamo . Ona jest takla kochana .. Ale niestety ten cudowny wypad musiał się kiedyś skończyć . Co prawda musiałam zostawić Liam'a na kilka dni samego ale jakoś daliśmy radę . Boje się tylko , że jeśli wrócę do Polski stracę go na zawsze . ..

                                                           ***Louis**

Te kilka dni z moją rodziną dało mi dużo do myślenia . Wiem że kocham moją siotrzyczkę najbardziej na świecie i , że nigdy jej nie oddam . I wiem , że muszę coś wykąbinować , żeby została u nas na stałe . A wracając do urlopu to świetnie się czułem . Moja rodzina pokochała Emili . Tak samo jak ja ją .
Kiedy wróciliśmy wszyscy umówiliśmy się na imprezę . .
Wszyscy byli już prawie gotowi oprócz Zayn'a który zastanawiał się , które buty ubrać.
Nagle zeszłą Emili .
-Co się dzieje czemu jeszcze nie idziemy? -spytała moja siostra ubrana w to
 

piątek, 16 sierpnia 2013

Rozdział 9 .

Wróciłam do domu było już po 15 . Postanowiłam zrobić moim głodomorkom obiad .
Szperałam po lodówce , kiedy usłyszałam jakieś krzyki . Jakby jakieś stado przebiegło przez nasz dom . Wtedy już wiedziałam , że chłopaki wrócili . Wparowali do domu jak jakiś zwierzyniec .
-Stopp!! Gadać coś cie zmalowali ?-powiedziałam wskazując na krzesła by siadali (jak mama) .
-My ?! Nicc .. -powiedział rozbawiony Zayn
-Jasnee , a ten tylko się naćpał -powiedziałam wskazując na rozbawionego Hazzę .
-Nieee . On się śmieje bo goniły nas fanki . I jedna z nich chciała trafić w nas bitą śmietaną , ale nie trafiła w nas tylko w inną fanke i zaczęła się bitwa na żarcie . I wtedy nie zwracały uwagi na nas tylko obrzucały się wszystkim co mniały pod ręką  . Więc stąd ten śmiech . Już wszystko mój skarb wie? -Powiedział mój przystojniak , wsatając i dając mi soczystego buziaka .
-eghem ,czy ja o czymś nie wiem ? -spytał mój brat
-A no tak ja i Em jesteśmy razem -powiedział Liam
-No i następni będą szaleć w nocy i spać nie będę mógł -powiedział Hazza wstając i uśmiechając się
-Maniak Sexualny -powiedzieliśmy równo wszyscy

Po zjedzonym obiedzie siedzieliśmy wszyscy na kanapie i nagle zadzwonił telefon Louisa .
-Haloo?
-Okey , tak jasnee
-No hej

-Ej chłopaki jutro mamy koncert pamiętacie ?
-Tak jasnee :)
-Em idziesz z nami ?-Spytał Lou
-Jeśli mogę braciszku to oczywiście -odpowiedziałam


                                                  ***Dzień koncertuu ***

Chłopaki pojechali wcześniej , bo musieli jeszcze zrobić próbę . Ja mam jechać za dwie godzinki .
Już nie raz byłam na ich koncercie także wszyscy ochroniarze mnie już znają .
Dzisiaj mam urodziny , nawet mama nie zadzwoniła ale nic później to sprawdze .
Jestem już gotowa . Ubrałam się w to , włosy postanowiłam puścić luzem ale pofalować je przy końcówkach . Stoję właśnie przed lusterkiem i słyszę dźwięk klaksonu . Wiedziałam , że to moja Taxówka . Zamkęłam drzwi , wpisałam kod do alarmu i ruszyłam w stronę koncertu .
Na miejscu byłam 15 minut później .

Idę właśnie w stronę wejścia , przez tłumy piszczących fanek kiedy zatrzymała mnie grupka dziewczyn .
-Hej przepraszam dasz nam autograf i zrobisz sobie z nami zdjęcie . Jesteś taka śliczna
-Dziewczyny przykro mi , ale to ie ja jestem sławna tylko mój brat i ja nie powinnam . I Dziękuje .
-To możemy chociaż cię przytulić?-zapytały chórem
-Jasne , że tak jak chcecie zdjęcie to możemy sobie zrobić zwariowane miny , co wy na to ?
-Takkk!! -Krzykneły chórem
-Paull ! Chodź na chwilkę -krzynkęłam do jednego i najbliższego ochroniarza .
-zrobisz nam zdjęcie ?-zapytałam
-Tak jasne , dajcie aparat -powiedział , po zrobionym zdjęciu powiedziałam
-Dziękuje dziewczyny , a teraz muszę iśc , do zobaczenia .
-Paaaa :D Emilyy ?!
-Tak ?
-We Love You ♥
Uśmiechnełam się tylko . Szczerze mówiąc myślałam , że źle mnie przyjmą a one są takie kochane .
Szłam tak jak zwykle pod scenę , ale zatrzymał mnie ochroniarz i kazał mi iść innym węższym i ciasnym korytarzem . Chłopaki już dawno śpiewali a ja dalej szłam korytarzemi nagle usłyszałam głos Zayn'a .
-Moi drodzy ostatnio w naszym życiu dużo się pozmieniało . Ale na lepsze . Powitajmy Emilly .
Nagle pisk i flashe błyskające mi w oczy i czuję , że mnie ktoś wypycha na scenę . Speszona podchodzę do chlopaków . I Liam zaczyna
-Moja droga Emilly pierwsza sprawa jest taka . Nieoficjalnie się zgodziłaś , a teraz zapytam oficjalnie . Emili czy chcesz zostać moją dziewczyną ? -zapytał mój przystojniak
-Tak -poweidziałam przez łzy i rzuciłam się Liasiowi na szyję.
-Kochani jest jeszcze jedna sprawa . Pamiętacie o co poprosiliśmy wczoraj na twitterze ?-Spytał Lou
Zrobiłam zdiwioną minę bo za bardzo nie wiedziałam o co chodzi .
Nagle ujrzałam pełno plakatów a na nim napisy typu :
,,Wszytskiego Najlepszego Emilii, we Love you '' itd. .
Popłakałam się i nagle Niall krzyknął .
-Tak nasza Emilii kończy dziś 18 Lat!!!
Nagle pisk na całą arenę i wszyscy zaczynają śpiewać ,,Sto Lat ''
Na salę Paul wjechał z wielkim tortem .
-Jezu chłopaki dziękuje , myślałam , że zapomnieliście . - powiedziałam tuląc się do każdego z nich . A Liam'owi dałam całusa w policzek .
Mój braciszek zaprowadził mnie na schodki , gdzie miałam usiąść , Chłopaki zrobili tak samo . Tylko , że Liam koło mnie . Zaczęła się piosenka Little Things .
Zayn zaczął śpiewać swoją zwrotkę , zmieniając trochę słowa tak by mi pogratulować .
A gdy zaczął śpiewać mój przystojniak cała sala zaczęła krzyczzeć ,,Gorzko ''Nawet reszta 1D .
Liam przestał śpiewać i złączył nasze usta w długim i namiętnym pocałunku , który ja po chwili odwazjemniłam.
Po piosence podziękowałam chłopakom i zeszłam ze sceny . I poszłam za kulisy gdzie poznałam stylistkę chłopaków . Chwilę porozmawiałysmy i skończył się koncert . Zaprzyjażniłam się z (…) .
Po koncercie pojechaliśmy na wielką impreze .


                                                              ** Następnego dnia **
Obudziłam się z wielkim bólem głowy w pokojuu .. Właśnie kogo ? Zaraz lusterka, grzebienie . NO tak jestem w pokoju Zayn'a ,ale co ja tutaj robię ? . Chciałam zejść z łóżka , ale głowa mnie tak bolała , że nie umiałam się ruszyć . Ale nic . Raz Dwa musi się udać. No i nareszcie .Już chciałam położyć nogi na podłodze ale pod łóżkiem spał Zayn . Biedny ..przeze mnie musiał spać na podłodze .Ominełam go i już byłam blisko drzwi kiedy nagle nadepnełam na puszekę po piwie . Zayn się obudził .
-Jezu Emilka , cicho która godzina ?-zapytał
-Zayn Bardzo przepraszam chciałam po cichu , skąd wiesz , że to ja ?
-Bo ktoś wczoraj nie mógł pić żeby was pijaków przywieść . I gdy ja poroznosiłem ich do pokoi , ty przyszłaś do mnie do pokoju i zasnełaś .
-Jezuu przepraszam , mam nadzieje , że nic nie nawywijałam ?!-zapytałąm z nadzieją , że odpowie pozytywnie .
-Nieeeeeee....
-Zayn ?! O czym ja nie wiem .
-Ty serio nic nie pamiętasz ?
-Nieee ?! - odpowiedziałam sarkastycznie
-To tak chciałaś się rozbierać i tańczyć na róże , później latałaś jak wariatka ale w miare szybko zaaragowałem i ciebie i chłopaków zgarnąłem do domu .
Otworzyłam buzię z wrażenia -Boże co za debil ze mnie , co mam zrobić na przeprosiny ?!-zapytałam nadal nie dowierzając w to co przed chwilą usłyszałam .
-Wystarczy pyszne śniadanie -powiedział ze swym cwaniackim uśmiechem .
-Okey . Już się robi daj mi 30 minut ok ?
-Jasne :D


Po zażytej kąpieli czułam się już o wiele lepiej, przebrałam się i poszłam do kuchni . 20 minut później w kuchni było gotowe śniadanie . Oczywiście dla sześciu osób ponieważ reszta zapewne też jest głodna .
Poczułam czyjeś ręce na swojej talii .
-Cześć kochanie,ślicznie wyglądasz -Powiedział ktoś i pocałował mnie w szyje , na co ja podskoczylam bo to mój czuły punkt .
-Hej miśku,dziękuje .Jak się spało -Powiedziałam i pocałowałam go w policzek .
-Bez ciebie smutno .
-Eghemm , po 1. nie zapominaj , że to moja siostra a po 2. To my też tu jesteśmy . -Powiedział Lou
Liam zrobił się czerwony . Podeszłam do mojego braciszka i powiedziałam
-Ej braciszku spokojnie okey ? -pocałowałam go w policzek
-no dobra , sorry stary .
-Dobra dosyć tych słodkości tu macie śniadanie . -powiedziałam patrząc na resztę chłopaków .
-A właśnie co do śniadania , to co to za okazja , że aż tyle tego jest ? -Zapytał Harry
-Dla mnie Bombaaaa -powiedział Niall zajadając już naleśniki
-Hahha.. kiedyś się dowiecie . -powiedziałam mrugając do Zayna
-Nie wnikam – powiedział Liam siadając koło mnie na krześle .

Wygrany Imagin :D

Moi drodzy czytelnicy przepraszam ,że tyle mnie nie było , ale jak już wspomniałam mam złamaną noge i dzisiaj mnie wypuścili . Złamałam ją w pociągu kiedy jechałam na zjazd polskich directioners . NO ale niestety nie dojechałam , bo jakiś kretyn mnie przewrócił i poleciałam . Mam śruby w dwuch miejscach :((
Tu macie Imagi'a Maji . Chcecie żebym udostępniła wszystkie ?
AA i Majju książki zostały do ciebie wysłane w środę przez moją koleżankę :D

Imagin ''
  Przyjaźnisz się z One Direction ,a najbardziej z Harry ponieważ znasz go on 2 klasy.
Pewnego dnia zadzwonił telefon . To był on HARRY zapytał czy pójdziesz z nim i chłopakami do kina! Zgodziłaś się ,bo lubiłaś spędzać z nimi czas. Poszłaś się ubrać i umalować ,ubrałaś fioletowe spodenki ,biały TOP i fioletowe trampki, a do tego zaplotłaś na swoich długich i prostych do bioder włosach dość ładnego warkocza. Wychodząc z domu widziałaś limuzyne . To nie może być to , pomyślałaś . Ajednak to chłopcy ,czekali na ciebie . Weszłaś do limuzyny i przywitałaś się z wszystkimi . W drogę do kina dużo rozmawialiście chociaż nie Harry , był jakiś zamyślony ,ale nie chciałaś się wtrącać chociaz był to twój najleprzy przyjaciel.Byliście już na mniejscu szoferowi powiedzieliście ,że nie ma przyjeżdżać po was ,bo chcecie iść sami . Weszliście do kina sala była pusta byliście tylko wy ,żeby żadna fanka was nie zobaczyła . Poszliście na film pod tytułem ,,STEP UP 4 REVOLUTIN" .
Zajełaś miejsce ,a obok Ciebie usiadł Harry. Nie odzywałaś się nie chciałaś palnąc gafy.
Po filmie postanowiliście ,że pojdziecie na lody . To było strasznie daleko ,a ciebie już bolały nogi :
- Chłopcy jeszcze daleko na te wasze lody??
- Troche - powiedział Liam
- Ja już nie mogę , bolą mnie nogi - powiedziałas
- mnie tez - odparł Louis
- To chodź na barana , wskakuj!- Wykrzykął Harry
- ale ....
- Chyba ,że wolisz isć pieszo!?
Szybko wskoczyłas na plecy chłopaka.
- A ja ? -krzyczał Lou
Lou wskoczył na plecy Zayna ,a Liam na plecy Nialla....
wkońcu doszliście lody niestety były zamknięte co było strasznie wkurzające ,ale nie przejmowaliście się tym Harry znów wziął cię na swoje plecy!
I tak szedł aż do samych drzwi.
Gdy zeszłaś stanełaś przed nim ,a on ci chciał coś powiedzieć :
- {T,I} słuchaj ,bo ja musze to powiedzieć , bo ja się ja się w tobie zakochałem i podobasz mi się od 2 klasy i ja ja poprostu niewiedziałem co robić.
Uświadomiłaś sobie ,że to dlatego taki był ,że niewiedział jak to powiedzieć wiedziałaś również ,że go Kochasz ,bo gdy o nim pomyślałas zawsze miałaś motyle w brzuchu.
- Nic nie powiesz? Tak myślałem- powiedział ,a zarazem posmutniał
- Czekam ,aż mnie pocałujesz!
Przybliżył się do ciebie i popatrzył w twoje oczy , po czym najpierw lekko  dotkął twoich ust swoimi ,a potem łapczywie zaczął cię całować . Przestałaś i powiedziałas do niego po cichu :
- Kocham Cię Harry !
- Ja ciebie też !
Chłopcy widząc jak się całujecie zaczeli krzyczeć coś w rodzaju: Uuuuu!!!!!!
Gdy Harry odchodził umówiliście się  jutro w  parku ,ale już bez chłopaków.
Byłaś szczęśliwa ,ze to on ci wyznał Miłość!



Moi drodzy już niedługo kolejny konkurs także czytajcie komentujcie i Pilnujcie ! :*
Pozdrawiam wasza blogerka :**

sobota, 10 sierpnia 2013

Informacjaaa =D

Moi kochani , przepraszam , że mnie tyle nie było i nie będzie ,ale złamałam nogę i nie chcą mnie wypuścić ze szpitala . Dzisiaj lekarz przyniósł mi swoe laptopa na 30 minut . Więc się sprężam . Słuchajcie wychodzę w Sobote (17.sieprnia) . I wtedy dodam 3 rozdziały
PRZEPRASZAMMM ♥


                            KOnkurs ..
Jesteście ciekawi kto wygrał 3 książki o One Direction !!!??

Otóż wygrałaaaaa
...
...
...
..
..
maja20000-z Opolaaa :D
Maju gratulucje książki zostana wysłane do ciebie jak tylko wyjde ze szpitala :D
:D


PS:
Będe często robić konkursy z nagrodami więc Zapraszammm !!
A i dziękuje za tak dużą liczbę wejść :D





A co do reszty zgłaszających to tak :
Wszystkie imagi'ny był ***biste . I było mi trudno wybierać . POprosiłam o pomoc 3 koleżanki więc wybór był trudny .I stwierdziłam , że te najlepsze udostępnie jak wyjdę ze szpitala . Dziękuje ♥

środa, 7 sierpnia 2013

KOnkurs !Do wygrania książki o 1D..

Moi mili wiem , że mi to pisanie nie idzie , ale może mam swoich wiernych fanów?!
Do wygradnia książki o One Direction .
Trzy .
Alice Montogmery -Harry  Styles
One Direction Siła marzeń
oFICJALNY Przewodnik One direction ♥
Zeby wygrać wystarczy :'
-Skomentować każdy rozdział (może byćanonim)
-Napisać imagin'a związanego z 1D
-Wysłać go na ,, love.onedirection21@yahoo.com
Najlepszy imagin zostanie opublikowany . I Dla zwycięzcy zostanie wysłana książka .
PS:Do Każdego e-maila dopisujemy własny adres . a w temacie piszemy :konkurs .
Konkurs trwa do  10.sierpnia 2013 r . Wyniki ogłoszone bd w niedziele rano ↨

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Rozdział 8 . cz.II. randka :D

**Oczami Emm***
-Zayn Daleko jeszcze ?Mogę już zdjąć to z oczu ?.
-Nie już prawie i nie marudź .
-Oj Dobra .
Nagle poczułam , że mnie na czymś kładzie i odchodzi .
-Zayn ?! Zayn ?! Ściągam to .
Otworzyłam oczy i to co zobaczyłam . Przerosło mnie .
Była zbudowana mała scena na , której był cały zespół .
-Emilii To dla ciebie , chyba wiesz oc o chodzi ! -Powiedział Zadziornie Zayn , puszczając mi oczko :)
Nagle zagrała muzyka , i zaczęli śpiewać piosenkę ,,Little Things '' .Wyglądało to tak uroczo , że nawet uroniłam trzy łzy  ze szczęścia . Liam , śpiewał i cały czas patrzył mi w oczy . Potem podeszedł do mnie mój brat i szepnął na ucho
-Obiecałem , że cię mu oddam .
-Dziękuje -powiedziałam .
Wtey Lou wprowadził mnie na scenę na krzesło obok Liama . Zaczeli śpiewać piosenkę ,,moments''.
Liam pod koniec solówki Harrego szepnął mi do ucha ,,Kocham cię '' i pocałował .
Ten pocałunek był najlepszy w życiu . Pełen miłości .

Po koncercie zostaliśmy sami . Bardzo podziękowałam chłopcom i mojemu chłopcu :) za t wszystko . . Liam zaprowadził mnie w magiczne miejsce między skałami , gdzie znajdował się naszykowany koc i kosz pikmikowy , do którego była droga ze świeczek a koszyk znajdował się w sercu ze świeczek .
-Jezu kochanie ty jest ślicznie , Dziekuje . -powiediałam tuląc się w jego tors .
-Kochanie to jest wszystko dla ciebie . Nie ma za co .
-Kocham Cię
-Ja ciebie bardziej . -powiedziałam a on mnie pocałował . .
Do Chyba 2 w nocy siedzieliśmy na tej plaży . W międzyczasie Liam dał mi swoją bluzę . On jest taki kochany . Bardzo go kocham .
Byliśmy już w domu . Poszłam się kąpać . Wracam a tu w moim łóżku leży Liam .
-Skarbie a pokoje ci się nie pomyliły ?
-No ty chyba nie myślałaś , że będziesz spać sama , no chyba , że mam iśc ..-powiedział powoli wstając i udając smutnegooo .
-Oj chodź tu kochanie -
-Kocham cię i Dobranoc
-Ja ciebie tez , Dobranoc .
I tak wtulona w jego nagi tors(ponieważ spał w samych bokserkach ) Zasęłam . ..


Obuziłam się i poczułam bardzo przyjemny zapach . Niestety zamiast mojego przystojniaka , na jego poduszce leżała mała karteczka
,,Dzień Dobry kochanie . Śniadanko na dole ''


Zeszłam na dół . Drogą wysypaną płatkami róż prowadzącą do kuchni . .
W kuchni na stole był talerz naleśników a na rugim talerzu karteczka .
,,Kochanie musiałem z chłopakami jechać do studia wrócimy koło 16 . Kocham Cię Liam ..
PS: Tu masz moją karte i idź na zakupy :D .


Zjadłam śniadanie i poszłam się ogarnąć . Stwierdziłam , że pójdę na zakupy , ale za swoje pieniądze . Nie chcę wykorzystywać Liam'a ani chłopaków już wystarczająco dużo dla mnie zrobili .
Ubrałam to . Pomalowałam się , uczesałam  moje świeżo zafarbowane włosy szamponetką . Ostatni raz przeglądnełam się w lusterku i muszę przyznać , że wyglądałam niesamowicie . Zamknęłam dom i poszłam spacerkiem do galerii .


Chodzę już chyba 3 godzinę po sklepach toreb mam bardzoo dużo i nagle zaczepia mnie jakaś brunetka
-Przepraszam wiesz może któ..... Emilii!! O matko co ty tu robisz ?!
-AAA!!Majaa!! Przyleciałam do brata . Dajmi swój numer na pewno zadzwonie .
-okey .. masz tu – i wtedy dała mi karteczkę z jakimś numerem .