ROZDZIAŁ 5.
Na Lotnisku był straszny tłok . Nie
wiem skąd dziewczyny dowiedziały się o Lou , ale było ich tysiące
. Gdy przecisnęliśmy się przez prze tłum ,mieliśmy jeszcze
chwilkę czasu przed odprawą , więc postanowiliśmy iść do
kawiarni . Usiedliśmy przy wolnym stoliku , złożyliśmy nasze
zamówienie i przez chwilę siedzieliśmy w ciszy .
-Będę bardzo tęsknić – powiedział
Lou i złapał mnie za rękę . Wtedy już nie wytrzymałam i po moim
policzku spłynęło kilka gorzkich łez .
-Ja też , Kocham Cie Braciszku .
Proszę nie zapomnij o mnie . Pozdrów chłopaków . Dzwoń do mnie
kiedy chcesz i o , której chcesz .iiii- nie zdążyłam nic
powiedzieć bo przerwał mi mój starszy brat . -Emilii, nawet tak
nie mów! Będę dzwonił tak często , że będziesz miała dość .
Kocham cie szajbusie mój !
-LOT DO LONDYNU ! ZACZYNAMY ODPRAWĘ .!
-rozbrzmiał się głos z głośników
-chodź idziemy .- powiedział Pan
marchewka do mnie . Wytarłam łzy i ruszyliśmy w stronę odpraway .
Pożegnałam się z nim jeszcze raz i
poleciał . Ciekawe jak to teraz będzie ?. No nic trzeba wracać do
domu .
**Z perspektywy Louisa**
Odprawa minęła dość szybko .
Najgorsze było pożegnanie z Emilii , niby niedługo do mnie
przyleci , ale i tak będzie mi jej przez te parę dni brakowało .
No nic trzeba się ogarnąć , przedemną długi lot . Ciekawi mnie
jeszcze jak Emilii zaaraguję na moją niespodziankę . Chłopaki już o
wszystkim wiedzą . Jak będę w Londynie muszę wysłać do Emilii
jeszcze sms'a .
A teraz zdrzemnę się na chwilkę .
***** 3 godzinki później **
Obudziła mnie stuardessa , która
oświadczyła , że lądujemy i , że mam zapiąć pasy .
Po wylądowaniu wszyscy bili brawa
pilotowi za ,,bezszkodowe lądowanie'' .
Odebrałem swój bagaż i zmierzałem
ku wyjściu kiedy ujrzałem czterech chłopaków w takich samych
bluzach i czarnych (ruj-bunach) . Kiedy szłem w ich kierunku,
rzucili mi się na szyję .
Tak jak podejrzewałem to byli Harry ,
Niall, Liam i Zayn Z wielkim plakatem ,,Pan Marchewka ''
-Stęskniliśmy się za tobą –
powiedzieli jednocześnie
- Tak ja za wami też bardzo – powiedziałem z bananem na twarzy
- to opowiadaj jak tam twoja siostra – zapytał Harry
- Moja siostra jest super ! A właśnie muszę jej wysłać sms'a bo jeszcze nie dostała niespodzianki . A resztę opowiem wam w domu
***Z perpektywy Emilii**
Właśnie wróciłam do domu , długo
mi to zajęło bo musiałam jeszcze jechać na zakupy .
Otworzyłam drzwi kluczem , weszłam do
kuchni zostawiłam zakupy i poszłam do salonu .
Siadłam na kanapie i włączyłam TV .
Akurat leciało coś w MTV o One Direction .
Prezenter – Ostatnio dostaliśmy
ciekawe informacje . Otórz jeden z członków zespołu One Direction
, Louis Tomilson poleciał do Polski do swojego Ojca , który odezwał
się po latach . Do siedzi wciekły zdjęcia jego młodszej siostry
Emilii . Życzymy szczęscia zgodnemu rodzeństwu .
Uśmiechnełam się sama do siebie i
właczyłam Disney Chanel (tak jeszcze to oglądam ) .
Poczyłam wibracje w kieszeniach moich
spodni , wyciągnełam telefon . Ucieszyłam się bo dostałam sms'a
od Lou .
Hej
mała , ja już wylądowałem .Jestem w drodze do domu :**
W
twoim biurku jest mały prezencik od braciszka :D :**
Pozdrowienia
od chłopaków :* Kocham cie siotrzyczko moja mała :D xox L
Zdziwiłam
się ,jaki rezent ?! . Poszłam do siebie do pokoju otworzyłam
szufladę i zobaczyłam duże pudełko zawinięte w papier ozdobny .
Otworzyłam je i zobaczyłam zestaw o ,którym marzyłam .
A
na spodzie była czerwona koperta . Wziełam ją do rąk , usiadłam
na łóżku i otworzyłam . W Srodku był list :
DroGa
Siostrzyczko !
Jeśli
to czytasz to pewnie już płaczesz , bo widziałaś sukienkę i
dodatki . Myślę , że ci się spodobała i , że będziesz
zadowolona . W następnych słowach mojego listu chciałbym ci
powiedzieć , że Cię bardzo Kocham i że traktuje cię jak siostrę
pomimo wszystko . Łączy nas tak wiele a nie możemy przebywać w
swoim towarzystwie .:(
Ale
nie bój się ,,Pan Marchewka'' ma jeszcze jedną niespodziankę Dla
swojego CÓKIERECZKA (kocham tak do cb mówić ) . Idź do pudełka i
na samym dole po papierem jest bilet lotniczy na przyszły tydzień
do Londynu . Przylecisz do mnie na wakacje a nawet na dłużej .
Twoja mama powiedziała , że jeśli ty się zgodzisz to ona jest za
. Chłopaki jak usłyszeli , że umiesz gotować chcieli po ciebie
osobiście przylecieć . A właśnie obiecałem ci , że ci ich
przedstawię .
Napisz
sms'a jak się zdecydujesz :D Kocham Lou <333 :***
PO
przeczytaniu tego listu byłam cała we łzach , szybko wziełam
telefon do ręki i zadzwoniłam do Lou .
-halo
?
-Hej
wariacie , Dziękuje ci za wszystko nie musiałeś mi kupować
takiego drogiego zestawu !
I Jeśli propozycja nadal aktualna to przylecę w środę ok ?
- AAAAAA!!!! Zgadzasz się ?! Zajebiście ! Chłopaki zgodziła się !!
I Jeśli propozycja nadal aktualna to przylecę w środę ok ?
- AAAAAA!!!! Zgadzasz się ?! Zajebiście ! Chłopaki zgodziła się !!
- Ej Lou spokojnie , na pewno nie problem
- Przyjeżdżasz i koniec .
- Dobra idź się połż już bo widze ze cos nie tak z twoją psychiką-Pa siostra .
Przed
kolacją wróciła mama . Opowiedziałam jej o wszystkim , bardzo się
ucieszyła z mojego szczęścia . Dzisaj jest Czwartek , Więc mam
jeszcze parę dni na zakupy i wg .
******
Ten
tydzień minął bardzo syzbko , bardzo fajnie spędziłam czas z
moją mamą , chodziłyśmy o sklepach , oglądałyśmy Tv i wg . …
Mam jeszcze jeden dzień do wylotu ..
Idę
spać bo rano mam samolot . Popisałm jeszcze chwilę z Louisem i
odpłynełam .
Zajeeeeeee. < 3
OdpowiedzUsuńFajnie Fajnie ♥ Liamowaa...
OdpowiedzUsuńsuper. ; ]
OdpowiedzUsuń;D
OdpowiedzUsuń^^ Superowe
OdpowiedzUsuńMegaa!
OdpowiedzUsuńLou tu jest taki słodziaśny :33
OdpowiedzUsuń:P
OdpowiedzUsuńFajny. tylko pytanko.. mogłabyś zmienić kolor tła tekstu na jakiś inny.. bo ten nie jest za bardzo fajny jak się najjesz a chce ci się do kibla XD
OdpowiedzUsuń