Best Song Ever ♥

Best Song Ever ♥

poniedziałek, 22 lipca 2013

Rozdział 7 cz.I.


W Nocy śnił mi się Liam , to chyba dziwne ale zakochałam się od pierwszego wejrzenia , Ale to i tak na nic skoro on jest gwiazdą a ja nie . Ale mniejsza , spojrzałam na zegarek , który wskazywał 8:00 . Postanowiłam , że na powitanie zrobię wszystkim śniadanie ale najpierw pójdę się odświeżyć . Wzięłam długą relaksującą kąpiel , wytarłam swoje ciało dużym ręcznikiem ,założyłam na razie swoją piżamę i spięłam swoje długie blond włosy w wysokiego koka .

W domu było cicho chłopcy jeszcze pewnie śpią , ale drzwi od tarasu są otwarte . Może zobaczę kto tam jest , może to włamywacze ?! Idę i zobaczyłam palącego Zayna w samych dresach .
-No hey Zayn , czemu nie śpisz ? - zapytałam uśmiechnięta
-Hej mała , a jarać mi się chciało . Sexy piżamka -powiedział klepiąc miejsce obok siebie w geście bym usiadła . Nagle zrozumiałam , że mam na sobie bluzkę z 1D . zaczerwieniłam się .
-Ojojoj , nie czerwień się już tak ,tylko powiedz czemu ty już nie śpisz ?!-zapytał uśmiechnięty Zayn .
-Bo chciałam zrobić wszystkim śniadanie i jest jeszcze coś ale o tym nie może się dowiedzieć Lou ok?- zapytałam z nadzieją , że nie wygada
-Jasne , pamiętaj , że zawsze możesz mi wszystko powiedzieć ;D
-po prostu chciałam zapalić .
-AAA..znam ten ból , chcesz  ? -zapytał mój ,,przyjaciel''
-Jasnee- powiedziałam trzęsąc się z zimna bo było rano i było zimno , Zayn to chyba zauważył bo nakrył mnie swoją bluzą -Masz widzę jak się trzęsiesz a i masz fajkę .
-Dziękuje ci Zayn – powiedziałam z wdzięcznością w głosie
-Nie ma za co ,pamiętaj , że zawsze możesz na mnie liczyć Emilii
-Dzięki i nawzajem -powiedziałam tuląc się do chłopaka

Rozmawialiśmy z Zaynem chyba z godzinkę , bardzo dobrze mi się z nim rozmawia . Chyba mogę go już nazwać moim przyjacielem .
-Chodź zrobimy śpiochom śniadanie – Powiedział wstają i podając mi rękę
Uśmiechnęłam się w geście zgody .

Postanowiliśmy , że na śniadanie zrobimy naleśniki . Oczywiście w kuchni , nie obyło się bez bitwy na jedzenie . Prze przypadek wylałam na Zayna mleko , a on rozbił mi jajko na głowie . I tak zaczęła się bitwa !
Gdy wszystko było już gotowe , akurat do kuchni wpadła reszta zespołu . Staliśmy z Zaynem przed stołem chichrając się z siebie kiedy mój brat się wtrącił :
-Emilii co wyście narobili ?! - Spytał mój brat
-Czekaj , ja ci powiem . Twoja siostra atakuje mnie mlekiem – powiedział Zayn , który mało co nie tarzał się ze śmiechu na podłodze .
-A ty mnnie jajkiem ! -
-okeyy , nie wnikam – powiedział Harrywychodząc z kuchni

Gdy Liam nas zobaczył posmutniał i wyszedł z kuchni, wybiegłam za nim . Pobiegłam na górę i stanęłam przed drzwiami jego pokoju i zapukałam usłyszałam ciche
-Proszee...- nacisnęłam klamkę i już byłam w środku
-Hej Liam , co się stało
-Nic po prostu mam zły chumor
-Liam , znam cię jeden dzień a wiem , że kłamiesz
-Nie ważne , chodź idziemy na dół , bo nam Horan wszystko zje .– powiedział zblizając się do mnie , był coraz bliżej już mieliśmy się pocałować kiedy do pokoju wpadł Haryy;
  • Hejj chod......upss przepraszam chciałem tylko powiedzieć , że czekamy na was ze śniadaniem ..
  • Już idziemy- powiedział Liam , ciągnąc mnie za rękę

Przy śniadaniu nie brakowało śmiechu nawet ja z Liamem , uśmiechaliśmy się do siebie .
Po jedzeniu sprzątali wszyscy .
  • A właśnie , siostrzyczko masz zajebistą piżdżamkę – powiedział lou i wszyscy spojrzeli na mnie .
  • Wiem , ja cała taka jestem – powiedziałam , wybuchając głośnym śmiechem
  • Dobra ide się ogarnąć , zaraz wracam – krzyknęłam wychodząc z kuchni


Ubrałam się w czarne rurki , t-shirt , marynarkę i białe conversy . Włosy rozpuściłam , zrobiłam odważny makijaż i zeszłam na dół . Weszłam do salonu i nagle Harry podskoczył i zaczął krzyczeć na mnie .
  • Ej o co ci chodzi – zapytali wszyscy Harrego
  • o co mi chodzi ?! Patrzcie ! -powiedział stając obok mnie
  • To jest moja podróbka – powiedział Hazza
  • Harry wiesz , że to oznacza ,że jesteś kobietą ;) - powiedział Liam
  • Nie żyjesz Dadyy!!!!-krzyknął Hazza już biegnąc za uciekającym Liam'em

Kiedy Hazza dogonił Liama , wszyscy się na nich rzuciliśmy z gilgotkami . Śmialiśmy się tak jeszcze parę minut , później chłopcy poszli się przebrać i zaproponowałam oglądanie filmów .

Ja , Liam i Lou szykowaliśmy miejsce na podłodze , Niall i Zayn robili coś do jedzenia a Harry jak zwykle fibierał film . Muszę przyznać , że robi to najlepiej .

Hazza jak zwykle wybrał horror a , że siedziałam koło Liama to w strasznych momentach był skazany na mnie bo się w niego tuliłam , chyba mu się spodobało bo co chwilę się uśmiechał a pod koniec mnie obioł tak , że mogłam wtulić się w jego gorący tors , Jezu on jest taki boski .BOŻE EMILKA OGARNIJ się!! krzyczałam w myślach .
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie Harry .
-Hej , co powiecie na im.....Emilii czemu tulisz się do Liama ?!
-yy... co ?! A bo się bałam -powiedziałam czerwieniąc się
-jasne , jasne , czy ja o czymś nie wiem ?! -powiedział mój brat , przy czym ja i Liam zrobiliśmy się czerwoni .
-Tak , Lou dużo rzeczy jeszcze o mnie nie wiesz, Hazza kontynułuj, proszę .-powiedziałam groźnie
-No bo tak . Jest 16 , a przecież cały dzień nie będziemy tutaj gnić . To może imprezaaaaaa !!!-krzyknął na cały dom .Wszyscy odpowiedzieli po kolei .
-Jestem za-pow,Lou
-Ja też-Niall
-Mi pasuje-Liam
-Idziemyy-Zayn
-Nie mam się w co ubrać , więc wy idzcie a ja zostane -powiedziałam
No ty chyba żartujesz , za sukienka od e mnie? – zapytał mój braciszek
-Jak już mówiłam ona jest na specjalne okazje ! -odpowiedziałam

Po moich słowach wszyscy chłopcy staneli przedemną (ja już siedziałam na kanapie )
-A wam co ?!- spytałam
-No jak to co ?! Ubieraj się ! Idziemy na zakupyyyy!!!!-Krzyknął cały zespół
-Ale ..- nie zdąrzyłam nic powiedzieć bo Liam mnie już niósł do auta .

                                                   **w galerii***
Potrzebowaliśmy pomocy Paula ,ponieważ fanki były nie do wytrzymania . Interwencje Policji nic nie dały więc musieli zamknąć całą galerie , i zostaliśmy tylko my .

                                                  **W sklepie **

To chłopaki ja może sobie coś poszukam , a wy poczekajcie .
-ty dalej nic nie rozumiesz ?!-zapytał mnie Nialler
-a c o m a m r o z u m i e ć ?!-zapyałam przeliterowując
-no gdybyśmy chcieli na ciebie czekać , to by jeden z nas z tobą pojechał a tak , każdy wybierze ci jakieś stroje od siebie ,później ty będziesz przymierzać a my komentować -powiedział Zayn obejmując mnie ramieniem .
-okeyyyy...
-no to do roboty powiedział mój starszy brat.

Chodziłam po sklepie i nie mogłam nic wybrać . Nagle natrafiłam na dział gdzie podobało mi się wszystko , w koszyku miałam chyba z 12 zestawów . Dostałam sms'a od Harrego , że za 3 minuty koło przymierzalni .
Było 5 przymierzalni , jedna -przymierzalnia była jednego członka zespołu , gdzie w środku były wybrane przez nich ciuchy dla mnie .
-Dobra chłopaki to ja idę przymierzać -powiedziałam kiedy moi przyjaciele siadali na kanapie na wprost od przymierzalni .
Pierwszy zestaw był od Harrego i NIalla
-Hej to mi się podoba -powiedział Harry gdzy wyszłam
-Nam Też!-powiedziałą reszta chórem
-To ja ide dalej! -powiedziałam zmierzając ku drugiej przymierzalni
Następny był Zayn , jego zestaw był ZAJEBISTY . Po Zaynie był Lou .
Gdy wychodziłam w zestawach wybranych przez Lou , zespół otwierał buzię ze zdziwienia .
Ostatni był Liam . Chyba najdłużej oczekiwałam na tę chwile . Weszłam do przymierzalni i przymierzyłam ,I zestaw , chłopcom się spodobał ale gdy wyszłam w II ostatnich sukienkach od Liama zaczeli bić brawo .
Postanowilam , że wezmę tylko  małe prezenty dla nich, i dwa zestawy  , ponieważ mam mało pieniędzy a nie chcę ich wykorzystywać prosząc o pieniądze .
Kiedy im to powiedziałam nie powiedzieli nic tylko szeptali sobie coś do ucha . Stwierdziłam , że zostawię to bez komentarza . Zapłaciłam a chłopcy kazali mi  poczekać w samochodzie .
Kiedy dołączyli do mnie , nic nie mówili . 
Chłopaki , co z wami zachowujecie się jakoś dziwnie -zaytałam a oni wybuchli głośnym śmiechem .
-Okeyy..nie skomentuje tego.-pomyślałam

***Oczami Harrego**

Byliśmy już w domu . Chłopaki siedzieli na kanapie w salonie i skakali po kanałach . Emilii oznajmiła , że idzie wziąć kapiel . Gdy ona poszła na górę , ja dyskretnie skradałem się za nią .
Kiedy usłyszałem dźwięk lecącej wody od razu dałem sygnał chłopakom dzwoniąć do Niall'a.

Częśc druga juz za chwilkę <3
czy to ktoś wogóle ?!



 

10 komentarzy: