**Oczami Emm***
-Zayn Daleko jeszcze ?Mogę już zdjąć to z oczu ?.
-Nie już prawie i nie marudź .
-Oj Dobra .
Nagle poczułam , że mnie na czymś kładzie i odchodzi .
-Zayn ?! Zayn ?! Ściągam to .
Otworzyłam oczy i to co zobaczyłam . Przerosło mnie .
Była zbudowana mała scena na , której był cały zespół .
-Emilii To dla ciebie , chyba wiesz oc o chodzi ! -Powiedział
Zadziornie Zayn , puszczając mi oczko :)
Nagle zagrała muzyka , i zaczęli śpiewać piosenkę ,,Little
Things '' .Wyglądało to tak uroczo , że nawet uroniłam trzy łzy
ze szczęścia . Liam , śpiewał i cały czas patrzył mi w oczy . Potem
podeszedł do mnie mój brat i szepnął na ucho
-Obiecałem , że cię mu oddam .
-Dziękuje -powiedziałam .
Wtey Lou wprowadził mnie na scenę na krzesło obok Liama . Zaczeli
śpiewać piosenkę ,,moments''.
Liam pod koniec solówki Harrego szepnął mi do ucha ,,Kocham cię
'' i pocałował .
Ten pocałunek był najlepszy w życiu . Pełen miłości .
Po koncercie zostaliśmy sami . Bardzo podziękowałam chłopcom i
mojemu chłopcu :) za t wszystko . . Liam zaprowadził mnie w
magiczne miejsce między skałami , gdzie znajdował się
naszykowany koc i kosz pikmikowy , do którego była droga ze
świeczek a koszyk znajdował się w sercu ze świeczek .
-Jezu kochanie ty jest ślicznie , Dziekuje . -powiediałam tuląc
się w jego tors .
-Kochanie to jest wszystko dla ciebie . Nie ma za co .
-Kocham Cię
-Ja ciebie bardziej . -powiedziałam a on mnie pocałował . .
Do Chyba 2 w nocy siedzieliśmy na tej plaży . W międzyczasie Liam
dał mi swoją bluzę . On jest taki kochany . Bardzo go kocham .
Byliśmy już w domu . Poszłam się kąpać . Wracam a tu w moim
łóżku leży Liam .
-Skarbie a pokoje ci się nie pomyliły ?
-No ty chyba nie myślałaś , że będziesz spać sama , no chyba ,
że mam iśc ..-powiedział powoli wstając i udając smutnegooo .
-Oj chodź tu kochanie -
-Kocham cię i Dobranoc
-Ja ciebie tez , Dobranoc .
I tak wtulona w jego nagi tors(ponieważ spał w samych bokserkach )
Zasęłam . ..
Obuziłam się i poczułam bardzo przyjemny zapach . Niestety zamiast
mojego przystojniaka , na jego poduszce leżała mała karteczka
,,Dzień Dobry kochanie . Śniadanko na dole ''
Zeszłam na dół . Drogą wysypaną płatkami róż prowadzącą do
kuchni . .
W kuchni na stole był talerz naleśników a na rugim talerzu
karteczka .
,,Kochanie musiałem z chłopakami jechać do studia wrócimy koło
16 . Kocham Cię Liam ..
PS: Tu masz moją karte i idź na zakupy :D .
Zjadłam śniadanie i poszłam się ogarnąć . Stwierdziłam , że
pójdę na zakupy , ale za swoje pieniądze . Nie chcę wykorzystywać
Liam'a ani chłopaków już wystarczająco dużo dla mnie zrobili .
Ubrałam to . Pomalowałam się , uczesałam moje świeżo zafarbowane włosy szamponetką . Ostatni raz
przeglądnełam się w lusterku i muszę przyznać , że wyglądałam
niesamowicie . Zamknęłam dom i poszłam spacerkiem do galerii .
Chodzę już chyba 3 godzinę po sklepach toreb mam bardzoo dużo i
nagle zaczepia mnie jakaś brunetka
-Przepraszam wiesz może któ..... Emilii!! O matko co ty tu robisz
?!
-AAA!!Majaa!! Przyleciałam do brata . Dajmi swój numer na pewno
zadzwonie .
-okey .. masz tu – i wtedy dała mi karteczkę z jakimś numerem .
I LOVE THIS BLOGG ♥
OdpowiedzUsuńsuper rozdział.!. ; )
OdpowiedzUsuń<3 Uwielbiam
OdpowiedzUsuńsweeettttt :0 jestes utalentowana i mnie zazdros zzera <3♥
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział ♥
OdpowiedzUsuńSweet ♥ Kocham ♥
OdpowiedzUsuńO a tu już dłuższe
OdpowiedzUsuńMaja.? *-* Będzie z Hazza.? :D
OdpowiedzUsuńfajny.. :) a look coraz fajniejszy :D - rox
OdpowiedzUsuń