Rozdział 7 cz.II.
Kiedy usłyszałem dźwięk lecącej
wody od razu dałem sygnał chłopakom dzwoniąc do Niall'a.
- I co ? Kąpie się już ?!
- Tak lećcie szybko do auta bierzcie torby i tyłki do jej pokoju ja już czekam w jej garderobie , TYLKO PO CICHU Głąby!!-powiedziałem szeptem do urządzenia zwanego telefonem
- Dobra już idziemy ! -odpowiedział rozłączając się .
**Perspektywa Emilii**
Po kąpieli ubrałam się w coś luźniejszego a
swoje długie mokre włosy związałam w chaotycznego koka .
Wyszłam z łazienki kierując się w
stronę swojego pokoju . Zostawiłam niepotrzebne rzeczy i weszłam
do mojej garderoby(tak miałam garderobę u chłopaków) .
Moja garderoba znajdowała się tuż
przy moim pokoju , więc bez problemu się tam dostałam .
Garderoba była dosyć duża na środku
były kanapy a przy ścianie przymierzalni i reszta to puste półki
bo moje rzeczy zajmowały tylko 3 szafki .
Weszłam do środka i to co zobaczyłam
to był obłęd . Wszystkie szafki zapełnione ubraniami , butami i
dodatkami . A na środku garderoby wisiała jedna duża kartka z
napisem ,,NIE MA ZA CO „”I PAMIĘTAJ . ONE DIRECTION LOVE EMILII
♥'' po przeczytaniu tej kartki siadłam na białej kanapie i po
moim policzku spłynęła łza , łza szczęścia . Po prostu
dziękuje Bogu , że mam takie szczęście , że mam ludzi na ,
których zawsze mogę liczyć .
'-NIESPODZIANKA!!-krzyknęli chłopcy
wyskakując z przymierzalni , a ja aż podskoczyłam
-Chłopcy nawet nie wiecie jak jestem
wam wdzięczna , ale musicie to zwrócić
-Ale dlaczego ?-spytał Liam ,
wycierając moją łzę z policzka .
-Bo ja nie mogę tego przyjąć , to
jest za drogie i nie chcę was wykorzystywać- powiedziałam
-Ale mała , tu nas wcale nie
wykorzystujesz !-powiedział Zayn przytulając nas
-Zgadzam się z Zaynem , a po drugie
mamy tyle kasy , że nie przejmujemy się rachunkiem -powiedział
Niall .
-Ale …
-Żadne ale a teraz tyłek w troki i
idź przymierzać a my tu czekamy co włożysz na imprezę
-Powiedział Harry
-O NIE ! Efekt końcowy , zobaczycie na
koniec a teraz idźcie do siebie , tam na was coś czeka i się
ubierać mi szybko -powiedziałam śmiejąc się .
-No Dobra ..-powiedzieli chórem
Błądziłam po mojej garderobie
szukając odpowiedniej sukienki na tę imprezę i zobaczyłam ten
zestaw . Od razu go wzięłam i poszłam się szykować . Zrobiłam
lekki mak-up , bo nigdy nie lubiłam się za bardzo malować ,
wyprostowałam włosy zakręcając je przy końcówkach , założyłam
wcześniej wybrany zestaw , pomalowałam paznokcie i muszę przyznać
, że efekt był niesamowity.
-Hej , siostra gotowa-zapytał mój
brat , pukając do drzwi
-Tak , idź na dół i czekajcie z
chłopakami przy schodach .
-ok, oj nie szykuj się już tak dla
Liama- powiedział by mnie wkurzyć .
-Spadaj -odpowiedziałam . Czy to tak
bardzo widać , że on mi się podoba ?Faktycznie , często się na
siebie patrzymy , praktycznie wszystko robimy razem ale on nie będzie
chciał się zadawać z taką szarą myszką jak ja.
**Z Perspektywy Liama**
Czekaliśmy wszyscy z niecierpliwieniem
na Emilii . Nagle usłyszeliśmy stukanie po schodach .
-WOW-powiedzieliśmy zgodnie z
otwartymi buziami
-aż tak źle?-spytała
-żartujesz sobie ?! Wyglądasz Pięknie
-powiedział Zayn
-on ma racje -potwierdziłem -to co
idziemy -spytałem podając jej rękę
jasne-odpowiedziała .
Ona jest taka piękna , muszę dzisiaj
jej powiedzieć co czuje .
**Emilii**
Jej. Po ich reakcji chyba im się
podobało . Wyszłam z domu podparta o Liam'a i pojechaliśmy z
kierowcą do największego klubu w Londynie . Poszliśmy do sali VIP
.
Niall od razu poleciał po drinki i po
chwili wszyscy byliśmy trochę wstawieni .
Wszyscy bawiliśmy się świetnie ,
tańczyłam z każdym członkiem zespołu , i teraz znów tańczę z
Liam'em . Włączyli wolny kawałek , przysunęłam się do Liam'a
zarzuciłam ręce na jego szyję a on położył ręce na moje biodra
. Tańczyliśmy tak przez dobre dwie piosenki . On jest taki cudowny
.
**Zayn**
Widziałem , że Liam chce powiedzieć
o swoich uczuciach Emilce więc musiałem m trochę pomóc .
Poszedłem do Dj i poprosiłem , żeby zagrał ze dwie wolne .
Zgodził się . W końcu wolna to idealna pora na uczucia .
Zauważyłem , że Niall też gada z jakąś laską .Szkoda , że nie
ma Perrie .ale jeszcze tylko parę miesięcy ,albo paręnaście .
**Niall**
Stoję właśnie przy barze , nagle
podchodzi do mnie jakaś panienka i pyta czy postawie jej drinka
.Zgodziłem się , no bo dlaczego nie ! Świetnie mi się z nią
rozmawiało . Tańczyliśmy i rozmawialiśmy chyba całą noc , ale
nagle ona znikła . No tak moje szczęście . Dlaczego ja nie mogę
być tak szczęśliwy jak Emilii i Liam .Ciekawe czy są już razem
?.
**Liam**
Tańczę właśnie z Emilii i
zauważyłem Zayna rozmawiającego z Dj . I nagle wolna piosenka i
Zayn do mnie mrugnął . On chyba wie o co mi chodzi . Muszę mu
podziękować .
No wracając do tematu . Skończyliśmy
tańczyć z Emilii i w końcu odważyłem się z nią porozmawiać
chociaż wiem , że jest już całkiem wstawiona .
-Możemy porozmawiać -zapytałem
Emilii
-Jasne , ale może chodź na dwór bo
tutaj jest za głośno .
Wyszliśmy przed Bar i poszliśmy na
molo , które było tuż przed . Usiedliśmy .
-Więc o czym chciałeś porozmawiać
?-zapytała mnie a ja coraz bardziej się stresowałem .
-Słuchaj , wiem , że może wyda ci
się to śmieszne ale zakochałem się w dziewczynie od pierwszego
wejrzenia – powiedziałem a jej mina posmutniała
-Gratulacje -powiedziała w smutku
-Ale tu nic nie rozumiesz . To w tobie
się zakochałem . I Emilii wiem , że pewnie jutro nie będziesz nic
pamiętać , ale KOCHAM CIĘ EMILII rozumiesz ?! -krzyknąłem
podkreślając ostatnie słowa
-Liam ja też....-nie dałem jej
dokończyć tylko zakończyłem jej wypowiedź pocałunkiem , który
ona odwzajemniła .
Przytuliła się do mnie i
zorientowałem się , że zasnęła .
Wziąłem ją delikatnie na ręce
,zamówiłem Taxi i napisałem SMS-a do Lou , że jadę z Emilii do
domu .
Wszedłem z Emilii do Domu , ta tylko
coś mruczała pod nosem . Wszedłem do niej do pokoju , położyłem
ją na łóżku i delikatnie zdjąłem jej buty , przykryłem kołdrą
i pocałowałem w czoło .
Wróciłem do siebie biorąc prysznic.
Gdy już byłem w łóżku spojrzałem na zegarek i wybiła godzina 4
rano . WOW.szybko zleciało pomyślałem . I tak myśląc o Emilii
zasnąłem .
**Rano Emilii**
Obudziły mnie promienie słoneczne
wpadające przez moje okno . Chciałam wstać , ale nie mogłam przez
silny ból głowy . Powoli zwlekając się z łóżka , podeszłam do
komody i wyjęłam z niej szary dresy i koszulkę Tomilsona .
Przebrałam się i ruszyłam do kuchni , badając sytuację w innych
pokojach . Z tego co tam zobaczyłam to Liam był najtrzeźwiejszy .
Na palcach , zeszłam do kuchni .Sięgnęłam po butelkę wody .
Przeszukałam chyba wszystkie pudełka i nigdzie nie znalazłam
tabletek na kaca .
-Tego szukasz ?-spytał znajomy mi głos
. To był Zayn trzymający tabletki na kaca w ręce
-Tak , dzięki . Ty też masz takiego
kaca jak ja ?! -Zapytałam łapiąc się za głowę
-No i to jak . Idziesz zapalić
?!-Spytał mój przyjaciel
-Nie , dzięki postanowiłam , że
przestane . A teraz wybacz ale idę pod prysznic póki Hazza nie
wstał bo jak on zajmie łazienkę to do wieczora będę na nią
czekać . - powiedziałam w śmiechu oddalając się od przyjaciela .
Siedziałam w pokoju , próbując
przymominać sobie wczorajszą noc , bo nie pamiętam co się stało
po pocałunku moim i Liam'a .No właśnie on mi powiedział KOCHAM
CIĘ . A może był po prostu pijany ?! . Nie wiem muszę z nim
porozmawiać bo ja prawie nic nie pamiętam .
Zapukałam delikatnie w drzwi i
usłyszałam ciche
-proszee..
-Hej Liam możemy pogadać ?
-Jasne siadaj , więc słucham ?-już
siedziałam koło niego
-Wiesz , może co się wczoraj działo
bo ja prawie nic nie pamiętam ?1-stwirdziłam , że się z nim
podroczę
-Nic ? Nic a nic ?! -spytał a jego
mina zrzędła
-Chociaż nie, to pamiętam – i w
tej chwili go pocałowałam -ja też Cię Kocham Liam .
Jego kąciki ust podniosły się .
-Zaraz zaraz ty mnie nabrałaś?Focham się -
zapytał udając obrażonego
-A takie przeprosiny mogą być
?!-zapytałam całując go
-Trochę mało -powiedział z miną
smutnego kotka
-Oj, miśku co za dużo to nie zdrowo
-Mogę powiedzieć chłopakom ?!
-O czym ?! -zapytałam drocząc się z
nim
-O nas ? -powiedział tuląc się do
mnie od tyłu
-Jakich nas ?! Ja z nikim nie byłam na
randce !
-Oj... DROGA EMILII ALICJO CYTRUS CZY
ZECHCIAŁABYŚ SPOTKAĆ SIĘ ZE MNĄ ?
-Oj zastanowię się ..hmmm oczywiście
-powiedziałam dając mu soczystego buziaka w usta .
-Dobra kotek ja idę pod prysznic , a
ty może śniadanko ?! -zapytał mój ukochany
-Ja mam ci niby robić śniadanie ?
-zapytałam robiąc wielkie oczy
-no i dla chłopaków oczywiście. No
chyba , że idziesz ze mną pod prysznic -zapytał rószjąc śmiesznie
brwiami
-Chyba odmówię tj przyjemności .
Naleśniki wzywają .
Uśmiechnęłam się i wyszłam .
super opowiadanie.
OdpowiedzUsuńa co do tego konkursu to chyba niestety nie wezme
w nim udziau poniewaz nie mam zbytnio czasu sorry.
pozdrawiam darcy1 ze stylistek.
To jest superrrrr!
OdpowiedzUsuńCzytam i czytam.
Zajebistyyyy!
OdpowiedzUsuńnaprawdę bardzo dobrze piszesz. :)))
OdpowiedzUsuń^^ Super <3
OdpowiedzUsuńkocam<3
OdpowiedzUsuńKocham to opowiaadaanie ♥
OdpowiedzUsuńSłodki ♥
OdpowiedzUsuńZnowu ładnie. Widać, że lubisz pisać i nie robisz dużo błędów. A musisz wiedzieć, że ja mam na tym punkcie bzika. Piszesz długie i sensowne opowiadania. Wypowiedzi postaci są całkiem naturalne. :P
OdpowiedzUsuńśliczny zestaw miała na te imprezę <33/
OdpowiedzUsuńRozdział ♥
cudny.. a look też fajny :D - rox :)
OdpowiedzUsuń