Best Song Ever ♥

Best Song Ever ♥

piątek, 23 sierpnia 2013

Rozdział 12 .


                                             Następnego Dnia Rano .. Louis

Usłyszałem krzyki z dołu i zerwałem się na r,owne nogi , bo myślałem , że coś się stałó . Nagle usłyszałem krzyk Niall'a a byśmy za 5 minut wszyscy byli na dole w kuchni .
Ogarnąłem się troche i równo z chopakami zeszliśmy na doł do kuchni .
To co tam zobaczyliśmy przeraziło mnie i podejrzewam , że nie tylko mnie . Na naszym białym stole leżały cztery koperty z naszymi imionami . Nad kopertami była duża antyrama z naszym wspólnym zdjęciem i ten napis czegoś tu nie rozumiem . Gdzie ona jest ?! . Wszyscy staliśmy jak w murowami dopóki nie odezwał się Harry .
-Długo tak będziemy jeszcze stać czy może otworzymy te głupie koerty .
-No racja -powiedział Niall
-To może każdy niech otwiera swoją po kolei i niech czyta na głos . Może Ja pierwszy . . .-powiedział Niall
-No okey . Dawaj . -powiezdział Harry

Po przeczytaniu wszystkich listów wszyscy byliśmy w strasznym szoku . Nikt nie umiał nic powiedzieć .
-Jak mogłeś jej coś takiego zrobić -krzyczał Louis na Liam'a . Już go chciał uderzyć ale Zan w miare szybko zareagował .
-Ale ja nic nie pamiętam , rozumiesz ja nic nie pamietam . -powiedział zmieszany Liam
-to sobie lepiej kurwa przypomnij -powiedział dalej szarpiąc się z rąk Zayna . -W końcu znalazłem moją mała siotre ona przeszła to samo co ja .. I ty kurwa spieprzyłeś sprawe i ty ją naprawisz rozumiesz ?



                                                             **Oczmi Zayn'a **

Boże jeszcze nigdy nie widziałem Lou w takim stannie . Musiałem go trzymać żeby nie zrobił czegoś głupiego.. Może gdybym wczoraj zareagował na zniknięcie Emilii to wyglądał by dzisiaj inaczej ten dzień . ..Kurwa musimy coś zrobić .


                                                  ** Dwa tygodnie później **Em

Siedzę właśnie w szpitalu bo z moją mamą jest coś nietak . Dziwię się bo z nią zawsze wszystko było ok . Nigdy się nie skarżyła , no właśnie może po prostu nie chciała . Boża dlaczego ja nic nie zauważyłam . Dlaczego .
20 minut później z sali wyszedł lekarz i oznajmił mi ,że mama musi zostać w szpitalu nie wiadomo ile i , że przez najbliższe parę dni nie będe mogła do niej wchodzić . Załamałam się .
Ale musiałam wracać do domu bo niedługo zaczyna się tydzień szkolny . Tak tydzień szkolny . Jest to czas o 1-5 września . Na rozpoczeńciu rozdają wyniki z testów i wg a reszta to tylko sama gadka jak bedą za nami tęsknić . Siedziałam właśnie w domu i oglądałam MTV kiedy poleciała piosenka chłopaków . Rozpłakałam się , wszystkie wspomnienia związane z nimi Liam'em . Wróciły . O Oczywiście dalej utrzymuje kontakt z Lou , ale bardzo go zawsze proszę żeby nie mówil chłopakom  o mnie . Było mi trochę trudno go przekonać ale jakoś dałam radę . .

Minął tydzień z moją mamą wcale nie robi się lepiej a wręcz przeciwnie . Od paru dni odwiedzam ją regularnie , ale niestety dzisiaj rano nie mogłam ponieważ szkoła . Wstałam rano wcześniej , ubrałam to . Związałam swoje długie włosy .
Weszłam do szkoły było tu strasznie tłoczno , tyle ludzi . Zmierzałam ku sali gimnastycznej . Kiedy się tam znalazłam . Zamarłam . Na scenie stało pięciu chłopaków , których zaczynało śpiewać piosenkę ,,Little Things'' . Kiedy ich zobaczyłam od razu wybiegłam z sali . Słyszałam , że Liam za mną krzyczy i , że biegnie za mną , ale ja nie dawałam za wygraną i biegłam dalej . Zatrzymałam się na ławce w parku nieopodal szkoły i zaczełam płakać .


                                                       ** Louis **

Nie mogłem patrzeń na biednego Liama , który cały czas rozpaczał . Okazało się ze Daniell go wrobiła . Więc razem z chłopakami wymyśliśmy plan . Oczywiście moje kontakty z Em się nie urwały , ale jednak wolałbym mieć ją blisko siebie . Jestęsmy właśnie w szkole do której chodziła Em . Musieliśmy ustalić z Dyrektorem , że zaśpiewamy za darmo i od razu się zgodził .
Stioimy właśnie na scenie i czekamy na Em . Kiedy nas tylko zobaczyłą rozpłakała się i wybiegła .
Liam pobiegł za nią , więc śpiewaliśmy sami .
Szkoda mi było ich , że oboje musieli tak cierpieć .


                                                           ** Liam **

-Emilii nie płacz wiem , że jesteś na mnie zła , ale daj mi wyjaśnić . Proszę . -powiedziałem siadając koło niej i przytulając ją .
-Ale Liam tu nie ma co wyjaśniać . Po prostu byłam twoją zabawką . A wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze ? Że ja cie tak bardzo kocham -powiedziała spuszczając głowę w dół , a po jej policzku spłyneła łza .
-Emili spójrz na mnie . Ja sam w tamto zdjęcie nie mogłem uwierzyć. Okazało się , że Danielle podała mi tabletkę gwałtu Rozumiesz ? Ja byłem nie świadomy . Ja cię tak bardzo kocham ja nie mógłbym cię skrzywdzić . Kocham cię słyszysz . -powiedziałem płacząc
-Liam na prawde ? Jezzu myślałam , że ty mnie nie kochasz . Jak to cię wrobiła . Co się …...-Gadała jak katarynka . Więc uciszyłem ją długim i namiętnym pocałunkiem . Tak bardzo mi jej brakowało.
-Chyba będe musiała gadać częściej . Tęskniłam -powiedziała uśmiechnięta .
-Ja też kochanie .-pocałowałem ją jeszcze raz i razem wróciliśmy do szkoły za ręke . Weszliśmy na sale i pokazaliśmy chłopakom naze ręce i krzykneli równo .
-Emili wróciłaś , uwierzyłaś Tęskniliśmy strasznie . -I już tkwiliśmy w obięciach .
-JA za wami też nawet nie wiecie jak bardzo .-powiedziała .
Wszyscy nagle zaczeli bic brawo . Resztę dnia spędziliśmy u Em w domu . Byliśmy jeszcze u pani Marty w szpitalu i muszę powiedzięc , że strasznie się o nią martwię , źle wygłada . .
Jest wieczór siedzimy właśnie na kanapie i oglądamy film . Nagle zadzwonił telefon Em .
-Tak tak to ja . ..Co? Jezu już jadę -powiedziała do telefonu
-Co się stało skarbie ?-zapytałem bo ujrzałem w jej oczach łzy .
-Z moją mamą jest strasznie źle , muszę tam jechać . -powiedziała totalnie płacząc .
                                                           ***Louis***
-Jedziemy z toba , weźmiemy busa . -powiedziałem ,żeby trochę uspokoić Em , chociaż sam byłem rozstrzęsiony .


W SZPITALU ..

Emilii właśnie skończyła rozmawiać z lekarze i podeszła bliżej łóżka naszej mamy .
-Louis skarbie chodź tu na chwilkę . -powiedziała ,,pani ''mama
-Tak mamo -powiedziałem zdygotany
-Louis pamiętaj , że zawsze jesteś jak mój starszy syn . I od kąd cię poznałam to od razu cię pokochałam jak własne dziecko . -jedna łezka spłynełą po jej policzku . -Więc mam do ciebie prośbe . Pilnuj swojej młodszej siostry i siebie . I Pilnuj tego mojego przystojnego zięcia , żeby nic nie wywinął , bo ja już mu z góry tam pokażę . -Wszyscy się uśmiechneli na słowa umierającej kobiety .
-Dobrze mamo obiecuje . Kocham Cię -powiedziałem i wybiegłem z sali cały zapłakany .


                                                     **Liam **
-Liam chodź tu na chwilę -powiedziała do mnie starsza pani .
-Tak słucham panią -powiedziałem przestraszony .
-Oj nie mów mi pani , nie jestem taka strara , jeśli chcesz mów mi Mamoo . Liam proszę zaopiekuj się Emilii i Louisem i wami wszystkimi . Proszę . -po słowach Pani Marty , emilii wybiegła z sali .
-Obeicuję , a teraz pójdę za nią .



                                                                 **Harry **
-Chłopcy podejdźcie -powiedziała starsza pani .
Podeszliśmy wszyscy na prośbęstarszej pani .
-Proszę zaopiekujcie się wszyscy sobą nawzajem . Ja tam z góry będe na was patrzeć. Pamiętacie , że pomimo tego , że prawie was nie znam to i Tak was Kocham .
-My panią też -pdezwał się Niall , a zayn się popłakał .
Nagle jakieś urządzenie zaczęło pikać a pani ,,mama'' zamkęłą oczy . Wyproszono nas z sali .



Moimi kochani was już tak dużo .
Prosze komentujcie . Dla was to jeden komentarz z Anonima , A dla mnie to uśmiech i inspiracja na nastepny rozdział .
Mam już pomysł na nastepny konkurs , ale jeśli bedzie tak mało komentarzy to nic z tego nie bedzie :(
Kocham Was :*


5 komentarzy:

  1. Świetny blogg !! ..Awww czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że umarła ale aww... zaJEBISYTEE ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. o Boże! poryczałam sie ze śmiechu przez tą tabletkę gwałtu :D))) nie moge ;D ale opowiadanie spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak wiem ! hahah jak to pisałam miałam lekką faze hahxD
    Noa le coś się dziać musi ! hah

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny rozdział
    p.s zapraszam do mnie http://ewelinoland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń